Aktywność posłów

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez Sauniere » piątek, 11 sie 2006, 21:58

bo chodzi o to zeby SLD poszło w odstawke i w Polsce był układ dwubiegunowy .. z jednej strony PiS a z drugiej PO .. tylko ze w tym układzie nie wiadomo do konca kto jest prawicą a kto lewicą :D
Sauniere
Ważniak
 
Posty: 201
Dołączył(a): środa, 28 cze 2006, 11:39
Lokalizacja: Colberg

Postprzez ewe » sobota, 12 sie 2006, 11:40

NAjlepiej by było gdyby w Polsce były rządy dwubiegunowe ale z jednej PIS i PO a z drugiej lewicujące partie SAMOOBRONA ,SLD i reszta
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez Demurrer » sobota, 12 sie 2006, 12:21

Eureka napisał(a):
Demurrer napisał(a):
Demurrer napisał(a):

Tak radykalnej lustracji to nawet Macierewicz sobie nie wyśnił, a tu wszyscy świętują „największy sukces kołobrzeskiego parlamentaryzmu”? Czy ja śnię? Czy nagle wszyscy drodzy forumowicze jesteśmy po jednej stronie barykady? A może nie ma już lewicy w Kołobrzegu, a pozostało tylko klakierstwo?



No i poznałem odpowiedź na moje wątpliwości wyrażone kilka postów wcześniej.
Już wiem gdzie się podziała kołobrzeska lewica.
Na listach wyborczych PO.
:twisted:

Wydaje mi się, że polityka PiS-u dąży, by PO i lewica padły sobie w ramiona.


Jakaś pewnie prawda ogólna w tym co piszesz jest, ale przechodząc do tej konkretnej sytuacji, to nie jest ani winą ani zasługą PiS, że Karpiniuk przygarnia na listy PO uciekinierów z lewicy.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez BLAaa » sobota, 12 sie 2006, 15:01

irmc napisał(a):Blaa,z twoimi przekonaniami i poglądami bliżej ci do PO niż do SLD-myślę , że nie zaprzeczysz(i to nie przez grzeczność :wink: ) Na listach PO cie nie zobaczymy,bo nie pójdziesz tam aby być szeregowym członkiem-liderem ani choćby vice nie będziesz,bo mógłbyś sie niebezpiecznie "rozwinąć" co mogłoby zaszkodzić silnemu-na dziś-przywódcy.Ale jeślina dziś nie było by w Kołobrzegu PO,to ty byś ją chętnie założył


Bardzo ciekawa teoria. Niestety za dużo magii.
Ale tez nie ukrywam, że łatwiej mi rozmawiac z ludxmi PO, niż innej prawicy.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Eureka » niedziela, 13 sie 2006, 08:46

Demurrer napisał(a):
Eureka napisał(a):
Demurrer napisał(a):
Demurrer napisał(a):
Tak radykalnej lustracji to nawet Macierewicz sobie nie wyśnił, a tu wszyscy świętują „największy sukces kołobrzeskiego parlamentaryzmu”? Czy ja śnię? Czy nagle wszyscy drodzy forumowicze jesteśmy po jednej stronie barykady? A może nie ma już lewicy w Kołobrzegu, a pozostało tylko klakierstwo?

No i poznałem odpowiedź na moje wątpliwości wyrażone kilka postów wcześniej.
Już wiem gdzie się podziała kołobrzeska lewica.
Na listach wyborczych PO.
:twisted:

Wydaje mi się, że polityka PiS-u dąży, by PO i lewica padły sobie w ramiona.

Jakaś pewnie prawda ogólna w tym co piszesz jest, ale przechodząc do tej konkretnej sytuacji, to nie jest ani winą ani zasługą PiS, że Karpiniuk przygarnia na listy PO uciekinierów z lewicy.

Jeżeli "uciekinierami" są ludzie inteligentni, którzy nie godzili się na styl uprawiania polityki przez swojego lidera, to niech próbują u innego. Mnie to nie przeszkadza i nie nazywam ich uciekinierami, tylko poszukującymi innego miejsca do realizacji swoich planów politycznych.
Eureka
V.I.P
 
Posty: 487
Dołączył(a): środa, 9 lis 2005, 10:32

Postprzez Konsul » niedziela, 13 sie 2006, 09:52

Tylko, że tak naprawdę można odnieść wrażenie, iż to chęć bycia radnym lub zajmowania innego stanowiska, ma w takich ruchach migracyjnych piorytetowe znaczenie. Jeżeli tak się zastanowić, to są osoby, które zazwyczaj zmieniają "barwy" polityczne, kiedy ich dotychczasowa formacja przeżywa kryzys na scenie politycznej. I tym bardziej szacunek należy się osobom, które mają określone poglądy i w ich przekonaniu trwają niezależnie od kierunku wiatru, który aktualnie wieje.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez Eureka » niedziela, 13 sie 2006, 10:55

Konsul napisał(a):Tylko, że tak naprawdę można odnieść wrażenie, iż to chęć bycia radnym lub zajmowania innego stanowiska, ma w takich ruchach migracyjnych piorytetowe znaczenie. Jeżeli tak się zastanowić, to są osoby, które zazwyczaj zmieniają "barwy" polityczne, kiedy ich dotychczasowa formacja przeżywa kryzys na scenie politycznej. I tym bardziej szacunek należy się osobom, które mają określone poglądy i w ich przekonaniu trwają niezależnie od kierunku wiatru, który aktualnie wieje.

Jeżeli w tym przypadku ma to miejsce, to nie popieram takich migracji. Tylko, czy my jesteśmy w stanie to ocenić jednoznacznie?
Eureka
V.I.P
 
Posty: 487
Dołączył(a): środa, 9 lis 2005, 10:32

Postprzez Demurrer » niedziela, 13 sie 2006, 11:21

Dziwne, że jakoś nikomu w SLD nie było źle i nie przeszkadzały posunięcia liderów, gdy w sondażach SLD było na szczycie. Nagle niezgoda na sposób sprawiania polityki pojawiła się w momencie, gdy startowanie z tej listy zaczęło dawać nikłe szanse na zostanie radnym czy posłem.

Ponadto można jeszcze zrozumieć, jak ktoś przechodzi z jednej partii lewicowej do drugiej, ale przejście z partii, która jeszcze niedawno licytowała się z SLD na „lewicowość” do partii liberałów z KLD, pokazuje że idee i poglądy społeczno-polityczne są w Polsce tańsze niż dieta radnego.

Dlatego szacuneczek dla J. Woźniaka, z którego poglądami można się nie zgadzać, ale je ma i nie uciekł z tonącego okrętu.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Eureka » niedziela, 13 sie 2006, 12:17

Demurrer napisał(a):Dziwne, że jakoś nikomu w SLD nie było źle i nie przeszkadzały posunięcia liderów, gdy w sondażach SLD było na szczycie. Nagle niezgoda na sposób sprawiania polityki pojawiła się w momencie, gdy startowanie z tej listy zaczęło dawać nikłe szanse na zostanie radnym czy posłem.

Ponadto można jeszcze zrozumieć, jak ktoś przechodzi z jednej partii lewicowej do drugiej, ale przejście z partii, która jeszcze niedawno licytowała się z SLD na „lewicowość” do partii liberałów z KLD, pokazuje że idee i poglądy społeczno-polityczne są w Polsce tańsze niż dieta radnego.

Dlatego szacuneczek dla J. Woźniaka, z którego poglądami można się nie zgadzać, ale je ma i nie uciekł z tonącego okrętu.

W życiu politycznym jest czasem, jak w małżeństwie.
Kiedy sposób funkcjonowania rodziny staje się nie do zaakceptowania, następuje rozstanie i szukanie na nowo związku. Nie myślą o zaprzestaniu realizowania swoich pragnień w budowaniu na nowo rodziny. Jednym się udaje, innym nie. Podobnie jest w polityce. Nie napiętnujmy tak postępujących.
Eureka
V.I.P
 
Posty: 487
Dołączył(a): środa, 9 lis 2005, 10:32

Postprzez Nemezis-kg » niedziela, 13 sie 2006, 17:12

Demurrer napisał(a):Dziwne, że jakoś nikomu w SLD nie było źle i nie przeszkadzały posunięcia liderów, gdy w sondażach SLD było na szczycie. Nagle niezgoda na sposób sprawiania polityki pojawiła się w momencie, gdy startowanie z tej listy zaczęło dawać nikłe szanse na zostanie radnym czy posłem.

Ponadto można jeszcze zrozumieć, jak ktoś przechodzi z jednej partii lewicowej do drugiej, ale przejście z partii, która jeszcze niedawno licytowała się z SLD na „lewicowość” do partii liberałów z KLD, pokazuje że idee i poglądy społeczno-polityczne są w Polsce tańsze niż dieta radnego.

Dlatego szacuneczek dla J. Woźniaka, z którego poglądami można się nie zgadzać, ale je ma i nie uciekł z tonącego okrętu.




Już niedługo, niedługo!
Nemezis-kg
Dyskutant
 
Posty: 150
Dołączył(a): niedziela, 15 sty 2006, 13:02
Lokalizacja: zza styksu

Postprzez Konsul » niedziela, 13 sie 2006, 17:55

A ja uważam, że trzeba napiętnować takie osoby. To jest typowe politykierstwo, nie chcę tu wklejać głównych programów ideowych SLD, SDPL czy PO. Nawet nie znajć ich dokładnie widać ogromną różnicę, tak dużą, że jest nie do pogodzenia. W wielu punktach te programy się wzajemnie wykluczają. Niech wyborcy określą takie postawy. Dla mnie to jest styl uprawiania polityki, który za główną wartość stawia : JA, nieważne z kim, dlaczego, ważne za ile. Brzydko się kojarzy prawda?
Ps. I ja również uważam, że J. Woźniak jest godnym szacunku politykiem. Wiesz z kom rozmawiasz i wiesz, jakie zdanie będzie miał jutro. Trzyma po prostu pewien poziom.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez Vin » niedziela, 13 sie 2006, 20:41

no dobra
Woźniak fajny jest
a co nowego u panów posłów ?
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Postprzez Vin » niedziela, 13 sie 2006, 22:00

wlaczylam
u mnie na 47 po francusku gada
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

cron