przez Wirnik » wtorek, 8 sie 2006, 22:51
...jako niezainteresowany waszym problemem wewnętrznym...pytam was panowie...
/do Demurrera/ - czemy bronisz tak pana B. ?
/do Eazjego/ - czemu pana B. tak atakujesz ?
....czy to nie są wasze personalne rozgrywki ? /...bo coś mi się tak zdaje/....jeden sypie na prezydenta gruzy...a drugi go odgruzowuje....
...nie popieram obelg pana eazjego, ale i nie popieram działań pana Demurrera na forum działającego w obronie osoby trzeciej....niech broni się sama....sądy rozstrzygną, .... nie ty tu adwokatem.......