Ale dlaczego nie pokazuje się, jakimi ci handlarze przyjeżdżają samochodami, jakie majątek mają i ile zarabiają bez pozwolenia? Dlaczego nie ma kontrastu względem innych handlowców, którzy stają do przetargów, płacą 100 tysięcy i więcej za dzierżawy sezonowe, zatrudniają ludzi, pracują legalnie, płacą podatki, etc.?
Nie pokazuje się bo jest w tym jakiś cel, jaki to każdy rozsądnie myślący człowiek sobie dopowie.
Z tymi samochodami i majątkami to dobre pytanie, kiedys przez jakiś czas miałem styczność z jednym człowiekiem handlującym w taki właśnie sposób. Do biednych nie należał, a już tym bardziej nie był to biedny kołobrzeżanin, dla którego sezon letni był jedyną okazją do zarobienia pieniędzy na przeżycie całego roku.

Nie ulega wątpliwości, że kogos jednak wreszcie stąd wydmucha..
!!!