to z nerwów mamuś, z nerwów
.. dziś wybywam do Mielna, zobaczymy co tam się dzieje, przy okazji 
to z nerwów mamuś, z nerwów
.. dziś wybywam do Mielna, zobaczymy co tam się dzieje, przy okazji 
Jeny, co za okropne uczucie... Mało tego, właśnie spotkałam się z kimś, kogo dawno nie widziałam, a kogo cenię. No i było przyjemnie dopóki się nie dowiedziałam. I co on zrobił?!... Jeeeeny! i on mi będzie tłumaczył, że to przyszło tak znienacka, że się tego nie spodziewał. Z pupy mu przyszło, a nie znienacka! jak się w ogóle pisze ten cholerny "nienacek"? Przecież oni tak długo ze sobą byli... Nienawidzę facetów! I bab też nienawidzę. I tego co wisi nad nami też nienawidzę.
noAchaja napisał(a):życie... cóż... musimy dalej żyć... czasami jest łątwiej, czasami trudniej...
, a teraz czas Red Bulla

Co prawda nadal nienajlepiej się czuję pod względem fizycznym, ale staram się o tym nie myśleć .... a tak wogóle to chyba mnie przeziębienie łapie
Nie wiem czy dojdę do siebie czy też spędzę ten dzień lekko nieprzytomna
Ale i tak fajnie jest ... po wczorajszym wieczorze humorek dopisuje 
Nie lubie sytuacji gdy ktoś nie odpowiada mi na zadane pytanie...to tak jakby w ogóle mnie nie szanował
A w dodatku gdy jest to osoba którą bardzo szanuje i jest dla mnie autorytetem
czy naprawde jest tak ciężko być miłym dla innych
Lepiej się fochować nie wiadomo o co

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości