przez kraall » piątek, 28 lip 2006, 18:18
Z tą kasą, to chyba nie tak. Nikt nikomu prezentów nie robi. Miasto, Powiat składa stosowne wnioski - ktoś je ocenia - odpowiednie gremium (kolektywnie) wydaje opinię i ktoś podejmuje decyzję, a jeszcze ktoś inny przekazuje środki. Możliwie, że gdyby H. Rupnik nie był wicemarszałkiem, to Kołobrzeg tych "unijnych" groszy dostałby więcej.
Twoja teoria BLAaa nt. przychylności wicemarszałka ma wiele dziur. Choćby kandydowanie ww do Sejmiku Województwa. W związku z tym H. Rupnik potrzebuje głosów z kilku powiatów i miast. Chcesz powiedzieć, że wszystkim sprzyja? Jeśli tak, to gdzie zwykła rzetelność i uczciwość. Jeśli to prawda, co BLAaa piszesz, to taka postać nie zyska poparcia, bo to wstyd na kogoś takiego głosować. Widać lubicie przegrywać wybory. Wasza sprawa i dalej brnijcie z tą fałszywą lojalnoącią. BLAaa to już nawet tajemnicą nie jest, że jeśli zapytasz 10 zwolenników lewicy czy zagłosują na H. Rupnika, to 9 odpowie, że nie. Mimo wszystko powodzenia.