SUNRISE FESTIWAL

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez qrczak » środa, 26 lip 2006, 12:44

Nie chcecie uzdrowiska :?: Proszę bardzo, pomyślcie tylko z czego to miasto wyżyje przez 10 miesięcy poza sezonem.
Sunrise na lotnisku w Podczelu :?: Bardzo dobry pomysł, imprezy tego typu wychodza poza miasta, najlepszym przykładem jest Open'er Festiwal w Gdyni, który po kilku latach przeniósł się ze Skweru Kosciuszki na lotnisko w Babich Dołach, pola namiotowe w cenie biletu też było tam już stosowane. Tak więc można, wystarczy chcieć. W Podczelu impreza byłaby większa i pewnie lepsza dla jej uczestników.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Eureka » środa, 26 lip 2006, 12:56

qrczak napisał(a):Nie chcecie uzdrowiska :?: Proszę bardzo, pomyślcie tylko z czego to miasto wyżyje przez 10 miesięcy poza sezonem.
Sunrise na lotnisku w Podczelu :?: Bardzo dobry pomysł, imprezy tego typu wychodza poza miasta, najlepszym przykładem jest Open'er Festiwal w Gdyni, który po kilku latach przeniósł się ze Skweru Kosciuszki na lotnisko w Babich Dołach, pola namiotowe w cenie biletu też było tam już stosowane. Tak więc można, wystarczy chcieć. W Podczelu impreza byłaby większa i pewnie lepsza dla jej uczestników.

Zgadzam się z Tobą w 100%. Otwarcie lata równeż widzę w Podczelu. O tak powaznym przedsięwzięciu powinno się myśleć dzisiaj a przygotowania rozpocząć od jutra.
Eureka
V.I.P
 
Posty: 487
Dołączył(a): środa, 9 lis 2005, 10:32

Postprzez rysio » środa, 26 lip 2006, 12:58

Długoimienny napisał(a):Wiesz, około 1/3 osób, która tu w wakacje prowadzi interesy, nie mieszka w Kołobrzegu. A może więcej. Owszem, dają pracę miejscowym, ale ubiegłoroczne badania wskazują, że nawet 30 procent młodych ludzi pracujących dorywczo nie pochodzi z Kołobrzegu.
(...)Stary, ty mi nie pisz słowo "wiele". Stosunek lokali mieszkalnych w spółdzielni "Starówka" wzgledem lokali gastronomicznych wynosi: 66 do 8. Nikt z mieszkańców nie prowadzi tam działalności gospodarczej, wszystko jest z zewnątrz. Spółdzielnia "Porozumienie": 101 lokali w stosunku do 3 lokali gastronomicznych. Nikt z mieszkańców nie prowadzi w nich działalności. Czynsz z tych lokali jest stały w roku.

znowu fakty bez podparcia merytorycznego... proszę cię koleś - jak wrzucasz jakiekolwiek liczby, statystyki, to wrzuć linka do odpowiadającej za daną dziedzinę instytucji, albo zacytuj skąd to wiesz, bo takie gadanie to sobie z palca można równie dobrze wyssać. być może tak rzeczywiście jest, ale znane już są przypadki plagiatorstwa w twoim wykonaniu, więc w to że sam policzyłeś i popytałeś też nie uwierzę... podaj proszę żródła tych informacji! uwiarygodnij się, to może ktoś zacznie traktować cię poważniej...

jak ja nie cierpię damagogii!!!ugh!!!
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez kulA » środa, 26 lip 2006, 13:03

rysio napisał(a):
Długoimienny napisał(a):Wiesz, około 1/3 osób, która tu w wakacje prowadzi interesy, nie mieszka w Kołobrzegu. A może więcej. Owszem, dają pracę miejscowym, ale ubiegłoroczne badania wskazują, że nawet 30 procent młodych ludzi pracujących dorywczo nie pochodzi z Kołobrzegu.
(...)Stary, ty mi nie pisz słowo "wiele". Stosunek lokali mieszkalnych w spółdzielni "Starówka" wzgledem lokali gastronomicznych wynosi: 66 do 8. Nikt z mieszkańców nie prowadzi tam działalności gospodarczej, wszystko jest z zewnątrz. Spółdzielnia "Porozumienie": 101 lokali w stosunku do 3 lokali gastronomicznych. Nikt z mieszkańców nie prowadzi w nich działalności. Czynsz z tych lokali jest stały w roku.

znowu fakty bez podparcia merytorycznego... proszę cię koleś - jak wrzucasz jakiekolwiek liczby, statystyki, to wrzuć linka do odpowiadającej za daną dziedzinę instytucji, albo zacytuj skąd to wiesz, bo takie gadanie to sobie z palca można równie dobrze wyssać. być może tak rzeczywiście jest, ale znane już są przypadki plagiatorstwa w twoim wykonaniu, więc w to że sam policzyłeś i popytałeś też nie uwierzę... podaj proszę żródła tych informacji! uwiarygodnij się, to może ktoś zacznie traktować cię poważniej...

jak ja nie cierpię damagogii!!!ugh!!!


w poscie ktory zacytowales na koncu, ty to akurat w cytacie wyciales, jest napisane :

Długoimienny napisał(a):Polecam w tej kwestii badania grupy Eskadra, bo na nich opieram swoją wiedzę.
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Postprzez Eureka » środa, 26 lip 2006, 13:34

Długoimienny napisał(a):
Eureka napisał(a):A ja wiem, że młodzież z Kołobrzegu ma aspiracje nalewać piwo tak na naszej plaży, jak i na lotnisku Stansted. Wiem również, że młodzież ma aspiracje studiować w Kołobrzegu i Londynie. Są to indywidualne potrzeby naszej młodzieży.


O indywidualnych potrzebach ie ma co dyskutować. Natomiast o obiektywnym koszyku potrzeb i sposobie jego zaspokajania - proszę bardzo. Zagranicą zarabia się chyba więcej? Moja kuzynka wyjechała do Londynu i za pracę jako kelnerka zarabia 5 razy więcej niż w Kołobrzegu. Czyli zamiast 700 złotych ma 3500 tysiąca na rękę miesięcznie. Rozumiem, że małych różnic nie dostrzegasz.

Co do studiowania, to porównanie zalet posiadania dyplomu Oxfordu i Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu czy Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości w Kołobrzegu jest bez sensu. Nie ma co porównywać. I o tym, kto będzie studiował w Kołobrzegu, a kto w Londynie, decydują nie tyle aspiracje, ile pieniądze, znajomości i wiedza, o znajomości języka angielskiego nie wspominając.

Tak więc myślę, że ten wątek można zakończyć.

Piszesz, że o indywidualnych potrzebach nie ma co dyskutować. Otóż mylisz się, jak w wielu swoich wywodach na wiele tematów. Proponuję przeczytać swój i mój post. Może zrozumiesz kontekst mojej wypowiedzi do poruszonej kwestii aspiracji. Jeżeli Ci się nie uda, to trudno. Widocznie mamy różne zdania na temat wpływu aspiracji na zaspokojenie potrzeb młodzieży.
Eureka
V.I.P
 
Posty: 487
Dołączył(a): środa, 9 lis 2005, 10:32

Postprzez Sauniere » środa, 26 lip 2006, 14:28

hmm .. ja tam nie wiem .. ale ta 5 ktora sie chwalił u dr Bartyzela to tez podejrzana .. przeciez dr Bartyzel wg jego pogladow to "faszysta, homofob, rasista, antysemita, etc." :D
Sauniere
Ważniak
 
Posty: 201
Dołączył(a): środa, 28 cze 2006, 11:39
Lokalizacja: Colberg

Postprzez Sauniere » środa, 26 lip 2006, 15:02

tak tak wiem wiem .. dr hab. Jacek Bartyzel, prof. UMK .. obok jego tytuły to poza tym chyba nic sie od niego nie nauczyłes :D
Sauniere
Ważniak
 
Posty: 201
Dołączył(a): środa, 28 cze 2006, 11:39
Lokalizacja: Colberg

Postprzez Colberg » środa, 26 lip 2006, 15:19

Długoimienny napisał(a):Po co ma być wykonany operat uzdrowiskowy? Po to, aby stwierdzić, czy miastu przysługuje statut uzdrowiska, czy spełnia wymogi ustawy, czy nie. I zadecydują o tym niezależni eksperci i minister zdrowia, nie rada, nie prezydent. I albo dostosujemy się do zaleceń operatu, albo stracimy statut uzdrowiska. I wtedy, pozostanie się w ogóle stąd wyprowadzić, bo gospodarka miasta popadnie w tarapaty. A budownictwie mówi nie tyle ani ustawa, ani operat, a plan zagospodarowania, który ma być uchwalony we wrześniu.


Możesz sobie darować zbędne mentorstwo. Piszesz o rzeczach oczywistych. To po pierwsze. Po drugie, racz zauważyć, że boom uzdrowiskowy ostatnich lat (masowy napływ "zachodnich" kuracjuszy) nie wynikał przecież z posiadania (lub nie) przez Kołobrzeg statusu uzdrowiska! To wypadkowa niskich cen, dobrego standardu usług, korzystnych warunków mikroklimatycznych, piękniejącego z roku na rok miasta i wielu, wielu innych czynników... Po trzecie, myśląc o stworzeniu uzdrowiska, nie można dopuścić do sytuacji, że plan zagospodarowania przestrzennego przyzwoli na coś, co jest sprzeczne z ustawą o lecznictwie uzdrowiskowym [...], czyli lokalizację budownictwa wielorodzinnego i jednorodzinnego, z wyjątkiem modernizacji obiektów istniejących, bez możliwości zwiększenia powierzchni ich zabudowy. I to miałem na myśli mówiąc o poskromieniu apetytu inwestorów. Jak nie wiesz o czym mówię - otwórz oczy i popatrz na kolejne budowy nad morzem...

Długoimienny napisał(a):Wiesz, jakbyś ty znał trochę prawo, to byś wiedział, że istnieje coś takiego jak statut uzdrowiska, gdzie na jesieni zostanie wprowadzony dopuszczalny poziom decybeli, a prezydent miasta będzie mógł dopuszczać do kalendarza imprez w strefie "A" tylko te wydarzenia, które nie zakłócają procesu leczenia, natomiast tego rodzaju imprezy lokować w miejscach do tego przeznaczonych, na przykład Podczele. Akt prawa miejscowego panie Colberg załatwia w tym wypadku sprawę.


Akty prawa miejscowego nie muszą być bardziej restrykcyjne niż stosowne ustawy. Nikt nie nakazuje wpisywać do Statutu Uzdrowiska dopuszczalnego poziomu decybeli! I Kołobrzeg będzie chyba pierwszym miastem, które to uczyni... Stosowny artykuł przywołanej ustawy umożliwia organizację imprez, nawet tych, które zakłócają ciszę nocną! Twierdząc inaczej - jasno pokazujesz, że nie potrafisz czytać przepisów prawa.
Co do Podczela... Pomysł dobry. O ile zabezpieczy się teren. A to może nie być łatwe.


Długoimienny napisał(a):Co ty gadasz o szeptanej reklamie. Dajesz 25 tysięcy zlotych i zrobię ci badania na temat tej szpetanej reklamy i idę o zakład, że jej skuteczność nie przekracza 3 procent, czyli jest w granicy błędu dopuszczalnego przez metodę. Zauważ, że po imprezie w mediach promowały ją i miasto narkotyki (zatrzymanie 50 osób) i niedoszły samobójca. Rozumiem, że uważasz to za sukces.


Widzisz tylko to, co sam chcesz zobaczyć...
Ciekawym o jakich 3% mówisz. Weź pod uwagę, że ankietowanie emerytów z Podkarpacia może tylko zaciemnić obraz :lol:
Sukcesem jest to, że w pewnych kręgach młodych ludzi Kołobrzeg jest trendy. I przez lata będzie wspominany jako miejsce fajnej zabawy. Jeśli jednak oczekujesz doraźnych korzyści - to możesz dojść do błędnych wniosków.
Avatar użytkownika
Colberg
Ważniak
 
Posty: 223
Dołączył(a): wtorek, 28 gru 2004, 21:51
Lokalizacja: Danzig

Postprzez Sauniere » środa, 26 lip 2006, 15:23

nie obrazam .. ale to co głosi Jacek Bartyzel (nie mowiac juz o Adamie Wielomskim) to całkowicie przeciwienstwo twoich pogladow ..
Sauniere
Ważniak
 
Posty: 201
Dołączył(a): środa, 28 cze 2006, 11:39
Lokalizacja: Colberg

Postprzez Roman » środa, 26 lip 2006, 16:10

czy postawienie tylko na kuracjuszy uzdrowiska (szczególnie tych z byłego DDR) jest aż tak dobrym pomysłem? Czy ich stać na to, by tu zostawić jakieś wartościowe sumy - kiedy wielu z nich musi ograniczać swój pobyt do tych "atrakcji", które zapewni fundusz zdrowia?

koncepcja miasta wczasowo-uzdrowiskowego jest tu chyba optymalna

bo jeśli ktoś chce ciszy i spokoju to pojedzie sobie do lasu, a nie do 50-tys. miasta (które w sezonie się rozdyma)

Podczele - to by było dobre, tylko, że zanim Podczele się zagospodaruje, dostosuje do celów rozrywkowych to minie z 5-10 lat - teraz na tych betonach to najwyżej by się ludzie pokrzywdzili
powstałoby poza tym kolejne "ale" - w Podczelu też mieszkają ludzie i też chcą ciszy - to, że to jest za lasami, za bagnami i za borowiną nie zmienia faktu, że uważanie Podczela za jakieś odludzie jest błędem

Parę lat temu miał tam być festiwal Creamfields - jakoś nie przypominam sobie, by było w mieście o tym szczególnie głośno
Avatar użytkownika
Roman
Mieszka tu
 
Posty: 944
Dołączył(a): niedziela, 31 paź 2004, 21:39
Lokalizacja: Kołobrzeg

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości