przez rewo » niedziela, 23 lip 2006, 00:42
Przed chwilą wróciłem spod amfiteatru, muszę przyznać, iż spodziewałem się iż naokoło będzie jednak zdecydowanie głośniej, owszem jak się podejdzie blisko słychać pożądnie, ale wystarczy odejść kawałek i jest dosyć spokojnie. Np. już przy Hutniku praktycznie nic nie słychać. Widać, mają pożądne, ale kierunkowe nagłośnienie.
Byłem też u znajomego na Ogrodach i choć mieszka blisko amfiteatru, muzykę było słychać tylko w dalekim tle.
O ile na terenie imprezy toi toi dostatek, to oprócz otwartej toalety przy amfiteatrze innych ustronnych "legalnych" miejsc brak, miasto mogło postawić kilka;
Tak samo brakuje śmietników, a wystarczyłoby rozstawić kilka większych kontenerów.
Generalnie, myślałem,że ten najazd będzie drastyczniej przebiegał, choć nie chcę chwalić dnia, przed zachodem, a raczej wschodem:) słońca.
Co do samej imprezy, wielkim fanem techno nie jestem, ale oprawa wizualna jest robi ciekawe wrażenie.