A teraz nadeszła w końcu sprawiedliwość. Tylko jak teraz ocenić piłkarzy grających w ustawianych meczach? Skoro mają takie fanyastyczne umiejętności to po co to wszystko, a może jednak ich nie mają. I prezes wolał mieć pewność co do wyniku.
Tak czy inaczej brak "staruchy" w serie A wpłynie korzystnie na całą ligę, w końcu nikt przed tv nie będzie musiał cierpieć męczarni oglądając juve. Mistrza 1:0.
Ps. Trzeba podliczyć kasiorkę, którą klub zarobił dzięki ustawianym meczom m.in. za mistrza, udział w lidze mistrzów, prawa tv itp. i zasądzić ich egzekucje. A to zmusiło by klub do wyprzedaży zawodników i było najdotkliwszą karą.


Normalnie drugi Tomaszewski