dziś bez nastroju jakoś...
kolejkowy spad
..... dość kiepski
Zmiana klimatu jeszcze mnie zabija
Nawet nie umiem się cieszyć morskim 'chłodem'
Jak to na mnie przystało - czarno to widzę
Ale to chyba dobrze ... zawsze kiedy budzi się we mnie pesymizm, sprawy zaczynają się lepiej układać.
Przez ostatnie 1,5 tygodnia myślami byłam w innym miejscu ... zastanawiałam się, rozważałam, walczyłam z myślami itd. ..... Zawsze trzeba na coś/kogoś zwalić winę


ale teraz czuje ze mam piaskownice na glowie
pizdzi nad morzem

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości