Jak ja to przeżyję?
Nastrój mam dziwny ... jutro egzamin a ja zupełnie nie czuję się na siłach
W głowie pustka. Coś czuję, że zawalę sobie koniec wakacji
Pierwsza sesja była lepsza
Od wczoraj jestem nieco rozchwiana
Myślałam, że już wiem co jest grane, a tu takie zaskoczenie
Czuję, że nie wyniknie z tego nic dobrego ... albo wogóle nic nie wyniknie
Strach się bać
Ale tak na prawdę to mogę się tylko śmiać
Oj już chyba chcę do Kg ......
Do 'zobaczenia' za kilka dni 

.
zaczęło się od godzinnego spóźnienia do pracy
prosto z urzędu trafiłam na imieniny babci i rozmowy o śmierci...
zahaczyłam o spacer po cmentarzu...
a skończyłam na refleksyjnych myślach związanych z wiadomościami których nigdy bym się nie spodziewała
za dużo emocji na moją małą główkę... 
