uruchamiam komputer, wszystko sie wlacza dziala i jest cacy, ale po okolo 15-20 minutach nie moge polaczyc sie z zadna witryna www oraz nie dziala zaden komunikator.
o co chodzi?
W "polaczeniach sieciowych" pokazuje mi ze prawie wszystko jest ok, znaczy ze wysylane sa impulsy ale nie sa odbierane.. nawet modem mruga normalnie, znaczy swieca sie wszystkie kontrolki.
Nie wiem co to jest ale faktem jest ze po jakims czasie od wlaczenia komputera nie moge korzystac z internetu! Moze to za sprawa nowego antywirusa ktorego zainstalowalam lub tez ma zwiazek ze zmiana polozenia komputera w moim pokoju
jakies fale radiowe λ zaklucaja dzialanie kablowki
albo tez jest to wina pogody? nie mam pojecia.
Czy ktos moze mi pomoc?

A ze leniwy jestem i nie chce mi sie zaizolowac to czasem mam takie trzaski kontrolowane 