Prezydent obrażalski??

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez BLAaa » środa, 14 cze 2006, 21:53

Długoimienny napisał(a):A po drugie, ja byłem na tej konferencji i prezydent powiedział, że do sądu pozwie redaktora TKK i samą TKK. Więcej nie padła żadna nazwa podmiotu, ani nazwisko. Owszem, były pretensje.

To, że radaktor w Wydarzeniach Dnia rzucił tak dużo oskarżeń prezydenta i sporo podmiotów, to swiadczy o tym, że ja byłem na innej konferencji.


Ale zgodzisz się ze mna, że bez autoryzacji, to beda mogli sobie na Berdyczów pisać pozwy...
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Flo » środa, 14 cze 2006, 22:12

ludzie zamiast ogladac mecz to [beeeep] ze glowa boli
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Demurrer » środa, 14 cze 2006, 22:18

Długoimienny napisał(a):
BLAaa napisał(a):Ale zgodzisz się ze mna, że bez autoryzacji, to beda mogli sobie na Berdyczów pisać pozwy...


To znaczy tak: kwalifikacja dowodów i ich ocena należy do sądu. Zgodzę się z tobą, że raczej sąd zażąda wersji oryginalnej, w dodatku autoryzowanej w TKK.


Oceny dowodów należą do sądu. Aby uwiarygodnić wydruki wystarczy powołać na świadka roota lub Saatha (pewnie się ucieszą) albo wnieść aby sąd wystąpił do TKK o informacje o numerze IP z którego nijaki Easy nadaje a potem do operatora itd. lub powołać biegłego. Jest wiele sposobów, wszystko zależy jak dany adwokat sprawę poprowadzi. Na początek sprawy wydruki wystarczą.

Nie ma BLAaa w procedurze cywilnej i karnej czegoś takiego jak autoryzacja. Każdy dowód jest dopuszczalny i jego wiarygodność podlega ocenie sądu. Ocena ta zazwyczaj polega na konfrontacji ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Spójrz na przykład na procesy poszlakowe.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Demurrer » środa, 14 cze 2006, 22:38

Długoimienny napisał(a): W tym wypadku, tak ja myślę, sąd po wstępnym rozpoznaniu sprawy, na wniosek obrony, może wystąpić o oryginały tekstów, a ich autentyczność może potwierdzić r00t, wyjaśniając sądowi na jakiej zasadzie działa phpBB.


Dokładnie o tym mówię. Autoryzacja nie jest żadnym prawnym terminem w tym wypadku. Chodzi po prostu o potwierdzenie z innego źródła danego materiału, czyli zwykłe postępowanie dowodowe. Masz jedne dowód - dla oceny jego wiarygodności konfrontujesz go z drugim, np. zeznaniem świadka.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Demurrer » środa, 14 cze 2006, 22:44

I jeszcze jedno. Nie wiem co prezydent planuje, ale pamiętajmy że tu są dopuszczalne dwie drogi - karna i cywilna. W przypadku tej drugiej nie istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności. Sąd nie musi być w 100% przekonany o wiarygodnoći danego dowodu. Wystarczy, aby w braku przeciwnych dowodów uznał, że dany dowód nie jest oczywisćie niewiarygodny.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez BLAaa » środa, 14 cze 2006, 22:59

Zgoda. Prezydent zapowiadał i jedną i druga drogę. najpierw karną, albo (tak myślę) równoczesnie obie.
W cywilnej świadek może odmówić zeznań. W karnej też. Chyba nie myle się. Znam z autopski przykład, że świadek odmówił zeznań na sprawie cywilnej.

Zgadzam się, że to sąd określa przydatnośc dowodów. Ale co będzie, gdy TKK nie będzie mogła potwierdzić autentycznosci wydruków (czyszczenie forum ma miejsce co jakiś czas)? czy któryś z moderatorów, czy admin bedzie mógł poświadczyć ze 100 % pewnością, że ten wydruk to orginał? Mysle, że nie.
A co będzie, jak zezna, że "to jest trudno ustalić autentyczność wydruków, bo są mozliwości edytowania i zmieniania postów przez proste czynności, znane dla nawet słabo zaawansowanych uzytkowników forum? A po za tym, trudno, żeby admin znał na pamięc każdy z tysięcy postów"? To co wtedy? ja sam napisałem juz około 1 tys. postów, a w poprzedniej wersji forum miałem ich ponad 3 tys. Myslicie, że admin ze 100% pewnościa potwierdzi autentyczność któregokolwiek z nich? Bzdura.
A w sprawie karnej każdą wątpliwośc rozpatruje sie na korzyść oskarżonego. Sprawy karne trwają krócej od cywilnych. Wyrok w sprawie karnej jest bardzo mocnym dowodem w sprawie cywilnej, zgadza się Demurrer?
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Demurrer » środa, 14 cze 2006, 23:02

r00t napisał(a):Nie chodzi o cezurę czy jej brak, ja jestem zdania że każdy odpowiada za to co pisze na forum. Moderatorzy nie zawsze wszystko wyłapią! Na onecie czy innych wielkich forach przyjęto zwyczaj ZGŁASZANIA nadużycia. Po prostu moderator podejmuje akcję na prośbę poszkodowanego. I to jest normalne. Przyrost postów na forum jest dość duży. Nikt nie czyta wszystkiego bo to jest fizycznie NIEMOŻLIWE.


Rozumiem oburzenie pana prezydenta i jak najbardziej się z nim zgadzam ale to nie moderator jest winny, tylko niektórzy niepoważni dorośli ludzie. Może trzeba dopisać formułkę na dole strony taką jak np na onecie.

Kod: Zaznacz cały
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. forum.tkk.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie regulamin, zawiadom nas o tym.





Co do skuteczności takich klauzul:

Czy skuteczna będzie umieszczona na stronie internetowej klauzula, zgodnie z którą redaktor serwisu (niektórzy używają słowa właściciel, chociaż może to być mylące, wobec ścisłego znaczenia pojęcia własność stosowanego na gruncie kodeksu cywilnego) nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Czy ma ona jakąkolwiek moc prawną?

W mojej opinii - klauzula taka ma ograniczoną moc. Jeśli odpowiedzialność wynika z przepisów prawa - nie można się jednostronnie wyłączyć z działania ustawy. Oczywiście generalna zasada polega na tym, że odpowiadać powinien ten, kto danego czynu lub zaniechania się dopuścił

http://prawo.vagla.pl/node/4008

I dalej

Ten jednak, kto ma kontrolę nad danym serwisem (można powiedzieć, odwołując się do klasycznych mediów: kto jest jego wydawcą czy redaktorem) odpowiadać może za inne czyny czy zaniechania, na przykład za to, że dany komunikat pozostaje publicznie dostępny w internetowym serwisie. Ergo: nadal narusza, lub zagraża cudzym dobrom osobistym.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Demurrer » środa, 14 cze 2006, 23:05

BLAaa napisał(a):Zgoda. Prezydent zapowiadał i jedną i druga drogę. najpierw karną, albo (tak myślę) równoczesnie obie.
W cywilnej świadek może odmówić zeznań. W karnej też. Chyba nie myle się. Znam z autopski przykład, że świadek odmówił zeznań na sprawie cywilnej.




Art. 261. § 1. k.p.c.
Nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze świadka, z wyjątkiem małżonków stron, ich wstępnych, zstępnych i rodzeństwa oraz powinowatych w tej samej linii lub stopniu, jak również osób pozostających ze stronami w stosunku przysposobienia. Prawo odmowy zeznań trwa po ustaniu małżeństwa lub rozwiązaniu stosunku przysposobienia. Jednakże odmowa zeznań nie jest dopuszczalna w sprawach o prawa stanu, z wyjątkiem spraw o rozwód.
§ 2. Świadek może odmówić odpowiedzi na zadane mu pytanie, jeżeli zeznanie mogłoby narazić jego lub jego bliskich, wymienionych w paragrafie poprzedzającym, na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową albo jeżeli zeznanie miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej. Duchowny może odmówić zeznań co do faktów powierzonych mu na spowiedzi.

K.P.K.:
Art. 177 § 1 Każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania.
§ 1a. Przesłuchanie świadka może nastąpić przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość. W postępowaniu przed sądem w czynności bierze udział sąd, o którym mowa w art. 396 § 2; przepis art. 396 § 3 stosuje się odpowiednio.
§ 2. Świadka, który nie może się stawić na wezwanie z powodu choroby, kalectwa lub innej nie dającej się pokonać przeszkody, można przesłuchać w miejscu jego pobytu.

Art. 178 Nie wolno przesłuchiwać jako świadków:
1)obrońcy lub adwokata działającego na podstawie art. 245 § 1, co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę,
2) duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez BLAaa » środa, 14 cze 2006, 23:27

Demurrer, mi też się tak wydawało, ale na własne oczy i uszy świadkiem byłem, jak gosciu (swiadek) odmówił odpowiedzi na banalne pytanie, a sąd nic. Przyjmuje, że mogło to świadkowi czymś grozić. W sumie to nie dziwie się, bo świadkim tym był pospolity przestępca.

Ale nie ustosunkowałes sie do reszty mojej wypowiedzi.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Demurrer » środa, 14 cze 2006, 23:31

BLAaa napisał(a):

Ale nie ustosunkowałes sie do reszty mojej wypowiedzi.


Powiem tak, upraszczajac i bez wchodzenia w szczegóły- jak oskarżony w karnym zostanie skazany, to ma w cywilu pozamiatane. Jeśli zostanie uniewinniony to sprawa cywilna jest ciągle otwarta.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości