rysio napisał(a):Flo napisał(a):(...) i nie warto zatrudniac tych co pierwsze pytanie zadaja o kasie
generalizowanie - nie popieram.
przykład na kontrę: - jeden młody człowiek zapytał mnie ostatnio w rozmowie o swojej pracy na sezon, którą zaoferował mu przyjaciel jego rodziny: "I właśnie nie wiem, czy wypada zapytać ile mi zapłaci..." a to ile sie zarobi przeciez jest również bardzo ważne, więc jak widzę gdy ktoś potępia pytających o zarobki to się mocno dziwię. jak pracownikowi nie zależy na kasie, to też nie ma się co spodziewać po nim że mu na pracy zależy...
widze ze nierozumienie tekstu u Ciebie to nie pierwszyzna.
Tlumacze jak krowie na rowie.
MOIM ZDANIEM, NA POTEPIENIE ZASLUGUJE FAKTY GDY KTOS W PIERWSZYM PYTANIU NA ROZMOWIE ZAGAJA O ZAROBKACH. PRACODAWCY TEGO NIE LUBIA. MOZNA ZAPYTAC POZNIEJ ALBO PRACODAWCA SAM POWIE. NIGDY NIE JAKO PIERWSZE ZDANIE PO "DZIEN DOBRY".
Teraz rozumiesz co napisalem? Bo Twoj tekst nie odnosi sie bynajmniej do mojego poprzedniego cytatu.
I bez insynuacji jakobym sie denerowal
Tlumacze spokojnie 


?