Ten drugi "maltretowany" to chyba KAZUYA YAZUHIRO? Długo nie mógł dojść do siebie.
Fajnie jest móc popatrzeć jak herosi się zabawiają....i do tego w sposób lekki, łatwy. Zaskoczyło mnie (miło) jednak to,że pozwalają się wzajemnie "ośmiszać" . Nie są "nadymani" i zarozumiali..... fajnie

