szwagier napisał(a):ewe napisał(a):Jeszcze trochę tych pięknych iwestycji w strefie nadmorskiej i będziemy mieli piękne wczasowisko typu "Ibiza", a nie spokojne uzdrowisko .
I bardzo dobrze

Mario napisał(a):Tych wszystkich którzy twierdzą że Kołobrzeg powinien się głównie kojarzyć z borowinką, solankami, i bandami wypoczywających emerytów rzeczywiście powinno się wysłać na tydzień do Atlantic City, na Ibizę albo Baleary - może by otrzeźwieli.
Jak dla mnie to od Arki do portu mogły by stać jedno przy drugim 40 piętrowe kasyna i tez byłoby dobrze.
Foreigner napisał(a):Mario wtedy KG nie bylby uzdrowiskiem :]
kraall napisał(a):No i nie ma problemu Mario, pakuj plecak (za ciężki nie będzie) i zamieszkaj w tych ulubionych miejscach. Co Ciebie tu trzyma? Chyba nie brak tych luksusowych kasyn?
A na emerytach się nie wyżywaj. Za swoje liche emerytury to mogą do nas przyjechać jedynie do snatorium. Gdybyś mógł decydować to byś i to im odebrał, prawda?
Mario napisał(a):Foreigner napisał(a):Mario wtedy KG nie bylby uzdrowiskiem
Zapewniam cię że byłby.
Status uzdrowiska ma się nie dlatego że ktoś w rządze wymyśli taki nadać, ale dlatego
że paruset tysiącom ludzi chce się tu przyjechać.
j0shu4 napisał(a):Mario proponowałbym najpierw poczytać i douczyć się czym jest status miasta uzdrowiskowego i jakie płyną z tego korzyści
Mario napisał(a):A ja wam (Foreigner, j0shu4) radzę przestać ją czytać i pomyśleć logicznie. Odpowiedzcie na pytanie dlaczego Kołobrzeg uważany jest za uzdrowisko?
a) bo ma zabudowę niższą niż 4 piętra,
b) bo ma wydzieloną strefę A, B i C,
d) bo prezydenci Bush, Kaczyński i Bieńkowski tak powiedzieli,
e) bo przyjeżdżający ludzie chcą tu przyjeżdżać i się skutecznie leczyć za własne ciężko zarobione pieniądze.
eśli myślicie że nazwanie miasta Kołobrzeg uzdrowiskiem w rozumieniu ustawy spowoduje nalot turystów, albo przeciwnie nie nazwanie spowoduje ich ucieczkę to się mylicie.
Ale zwróć uwagę ile może miasto kosztować spełnienie wymogów gminy uzdrowiskowej. Sama utrata zysków z dzierżawy terenów pod handel to ogromne pieniądze, których się na własne życzenie pozbawiamy.
j0shu4 - Co do NFZ - to błąd popełniasz już na wstępie zakładając 2 rzeczy:
- NFZ będzie istniał zawsze, oraz że przy obecnych finansach będzie go stać na sponsorowanie turnusów, w sytuacji gdy nie jest realizowana podstawowa opieka medyczna.
właścicielom ośrodków zależy na pacjentach NFZ - tak się składa że obsługa NFZ jest robiona po kosztach, a nawet ze stratą (pozwalającą jednak zachować ciągłość pracy ośrodka). Większości ośrodków od lat nie współpracuje z NFZ. Nieliczne pozostałe po remontach przestawiają się na klientów pełnopłatnych. Ale jak sądzę znasz doskonale branżę i nie trzeba ci tego tłumaczyć.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości