Gargamel napisał(a):No dokładnie Długi.Budżet Błaszczyka był nastawiony na konsumpcję,a mówiąc dosadniej na przejadanie.Cechował się niskimi nakładami na inwestycje i wobec tego wpływał na wyhamowanie rozwoju miasta.Nie wspomnę o pozyskiwaniu środków pozabudżetowych,bo po prostu nie ma co przyrównywać.
Po krótce,
inwestycje to praca to spadek bezrobocia to wzrost dochodów z podatków to wzrost zamożności społeczeństwa.Szkoda ,że niektórzy ekonomiści nie rozumieją tych elementarnych prawideł.
kraall napisał(a):Na sesji 29 marca głosowane będzie absolutorium dla prezydenta za 2005 rok. Rok temu głosowane była absolutorium za 2004 rok i prezydent je otrzymał. Dwa lata temu głosowane było absolutorium za 2003 rok i tego absolutorium rada mu nie udzieliła - tak pamiętam.
bloosman napisał(a):Gargamel napisał(a):No dokładnie Długi.Budżet Błaszczyka był nastawiony na konsumpcję,a mówiąc dosadniej na przejadanie.Cechował się niskimi nakładami na inwestycje i wobec tego wpływał na wyhamowanie rozwoju miasta.Nie wspomnę o pozyskiwaniu środków pozabudżetowych,bo po prostu nie ma co przyrównywać.
Po krótce,
inwestycje to praca to spadek bezrobocia to wzrost dochodów z podatków to wzrost zamożności społeczeństwa.Szkoda ,że niektórzy ekonomiści nie rozumieją tych elementarnych prawideł.
Świetnie to wytłumaczyłeś. Po prostu rewelacja.Możę w takim razie powiesz o ile spadło bezrobocie w Kołobrzegu dzięki znakomitym budżetom HB ?
Długoimienny napisał(a):Przygotowując ostatnio jeden z materiałów, porównałem budżet Błaszczyka z 1999 r., Błaszczuka z 2002 r. i obecny projekt Bieńkowskiego. Budżety te nie różnią się w sumie niczym, poza planami inwestycji, no i, co zrozumiałe, kwotą przychodów i rozchodów oraz deficytu. Polecam sprawdzić, kto tam lepiej wypada. I polecam też sprawdzić realizację inwestycji w poszczególnych latach i kadencjach. Dokonuję właśnie pewnego porównania do mojej pracy doktorskiej. Przy obecnych obciążeniach budżetowych, nie da się zrealizować inwestycji bez prefinansowania, kredytów i wsparcia Unii.
W demokracji samorządowej i deliberatywnej, zawsze są takie same cele i inne sposoby ich wykonania. Czy lewica czy prawica, będzie łatać te samy dziury w chodnikach i będzie miała problemy z tym samym marszałkiem, który nie zawsze widzi coś poza Szczeciniem, etc.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości