przez BLAaa » środa, 15 mar 2006, 10:44
Jakieś przyczyny społeczne tego czynu być musiały... Ciekawe co na to towarzystwo z PiS i LPR?
Chodzi o przepychanie pewnych projektów, które powodują, że coraz więcej dzieci odnajduje się w śmietnikach, lodówkach, czy innych beczkach. Ani becikowe, ani zamysły zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej niczego dobrego nie wprowadzą. System pomocy społecznej jest niewydolny i jakoś nie mogę uwierzyć, że chodzi kobieta w ciąży, nagle tej ciąży nie ma, a w domu nie pojawia się nowe dziecko. Nikogo to nie zastanowiło? To są poważne problemy społeczne, których na pewno nie rozwiąże katechetka prowadząca w szkole przygotowanie do życia w rodzinie. Mi chodzi o systemowe rozwiązania, a nie uprawianie jakiejś durnej polityki.
Ostatnio edytowano czwartek, 1 sty 1970, 01:00 przez
BLAaa, łącznie edytowano 1 raz