Ech....Mój entuzjazm gobrze wyraża to, że przed chwilą wstałem ze snu, w który wprowadziło mnie czytanie Mendla Gdańskiego. I chyba powrócę zaraz w czeluście łóżka...
zapowiada się dzisiaj bardzo pracowity dzień z krótkimi przerwami na "czynny odpoczynek" poza tym mam jeszcze do zrealizowania mój szatański plan, ale to dopiero w poniedziałek
ogromnej przegranej pienieznej w kartach
stracie reklamy w pracy za ktora bede musial zaplacic
spowodowania alarmu w budynku w ktorym pracuje i intwrwencji agencji ochrony (jedyny plus ze byl to moj kolega)
nadgodzin w pracy dzisiejszego dnia