Foreigner napisał(a):ty natomiast roscisz sobie prawo do osadzania wszystkich.
Mam prawo miec wlasne zdanie a jest ono takie jak napisalem wczesniej. Sadze rowniez, ze politykowanie i torpedowanie prac MRM rowniez moge przypisac tobie. Tobie rowniez mozna przypisac podniesienie krzyku o zagrozeniu apolitycznosci MRM. Problem polega na tym, ze sam jestes czlonkiem FMS i apolitycznosci jak najbardziej ci nie przypisze. Prawda jest tez to, ze to ty rozpetales ta burze w szklance wody przez co MRM bedzie miala problemy z jakimikolwiek dzialaniami gdyz teraz kazdy bedzie posadzal ich o to, ze sa calkowiecie uzaleznieni od jakistam "mocodawcow". Powiedz mi teraz czy twoja obecnosc w tej radzie nie jest jej najwieksza slaboscia mlody socjaldemokrato.
weź Ty się człowieku ode mnie odpimpaj... wiesz tyle, ile Ci Łukasz powiedział, a Łukasz wie tyle, ile mu Franek naopowiadał... a masz najwięcej do gadania... oceniasz wszystko, co dzieje się w MRM przez pryzmat swoich platformiarskich poglądów i widzę, że wyprały Ci one mózg do tego stopnia, że nie potrafisz racjonalnie myśleć... nie wiem o jakiej burzy mówisz, bo ja żadnej nie wywoływałem - widocznie masz złych informatorów (pewnie Cie źle poinformowali a teraz się śmieją z Ciebie za plecami)... ten fakt właśnie, że mimo, że jestem z FMS to nie przyczyniłem się do wyjścia na swiatło dzienne tego, co działo się na spotkaniu chyba najlepiej właśnie świadczy, że to nie polityczne powódki a troska o to, by nie stać się marionetkami w rękach młodych demokratów kierowały tą osobą, do ujawnienia wydarzeń... wydaje mi się więc, że to właśnie Ty "chłopcze" tutaj jesteś ostatnią osobą, która może wypowiadać się na temat ostatnich zajść na roboczych spotkaniach MRM...