Otóż miałem do stycznia internet radiowy Wi-fi z pewnej firmy miejscowej i praktycznie od początku miałem z tym problemy, bowiem najpierw przesuneli kawałek przekaźnik i sygnał spadł mi z 95% na 60% i po pingowaniu miałem aż 30-50% straty przesyłu pakietów. Gdy padał ulewny deszcz lub spadł śnieg to już wogóle porażka na całego, bo siła sygnału spadała o 10% i net wiecej nie działał niż coś sie otwierało. Na koniec Panowie z firmy stwierdzili że nic wiecej nie mogą zrobić i rozwiazałem umowe. Obecnie mam neta z kablówki i jak dotąd śmiga jak złoto, choć miałem już 15 minut bez połączenia z siecią. Co do abonamentu to za Wi-fi płaciłem ponad 40zł za transfer 80kB/s, zaś w kablu płace 54złocisze za 128kB/s. Także jedno co moge powiedzieć to to że kablówka jest lepsza od bezprzewodówki
Pozdrawiam i prosze o wypowiedzi innych użytkowników




...ale konczy mi sie umowa i biorę kablówkę !