Plotki o staroście (z Bytowa)

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Plotki o staroście (z Bytowa)

Postprzez Didi » piątek, 24 lut 2006, 11:58

Kto ma z kim romans? Kto jaki jest w łóżku? Co robi starosta "po godzinach" - m.in. takie rozmowy prowadzili w godzinach pracy dwaj urzędnicy wydziału promocji Starostwa Powiatowego w Bytowie. Używali do tego komunikatora internetowego. Nakrył ich powiatowy informatyk. Wydruki z komputerów trafiły na biurko starosty. No i wybuchła afera, nie tylko obyczajowa...

- Wydruki mają kilkanaście stron. Są w nich szczegółowe zapisy rozmów obu panów. Komentowali wygląd, zachowanie swoich przełożonych i współpracowników. Rozmowy są bardzo pikantne - zdradza pracownik bytowskiego starostwa. Urzędnicy robili to od kilku miesięcy. Sygnały o "zabawach” dwóch pracowników trafiły do naczelnika wydziału i starosty. W końcu polecono urzędowemu informatykowi, aby skopiował zapisy tych rozmów. Tak też się stało. - Nie będę komentował całej sprawy. Powiem tylko, że niedopuszczalne jest, aby w godzinach pracy urządzać sobie prywatne pogawędki. I nieważne na jaki temat - oznajmia Adam Leik, naczelnik wydziału promocji bytowskiego starostwa, przełożony plotkarzy.
Wczoraj ani jeden, ani drugi pracownik nie przyszedł do pracy. Są na zwolnieniach lekarskich. Nie znaczy to jednak, że im wstyd i że schowali się przed światem... Jeden z nich złożył w miejscowej prokuraturze zawiadomienie o... przestępstwie. - Przyjęliśmy zgłoszenie. Chodzi o naruszenie prywatnej korespondencji. Zdaniem urzędnika, pracownicy starostwa popełnili przestępstwo, włamując się do jego komputera i kopiując dane - mówi Jan Zborowski, prokurator rejonowy z Bytowa. Urzędnik twierdzi, że laptop, który miał w pracy, jest jego prywatną własnością. I że używał go do celów służbowych za zgodą starosty. - Nie ma na to żadnej formalnej zgody. Poza tym starosta zobowiązał urzędowego informatyka do przeglądania internetowej poczty i korespondencji w komputerach - twierdzi Adam Leik, ale jego pracownik ripostuje: - Prywatnego laptopa używam od listopada ubiegłego roku. Każdy go widział. Niech teraz naczelnik nie odwraca kota ogonem...
Michał Świontek-Brzeziński, starosta bytowski, nie znalazł dla nas wczoraj czasu na rozmowę o sprawie. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu chciał zainstalować w urzędzie szpiegowski program, który miał śledzić, do jakich celów pracownicy używają służbowych komputerów. Nie zrobiono tego, bo program był za drogi. Jak widać, jednak i bez niego starosta sobie poradził.



Ciekawe jakie informacje wyplynely by z Kolobrzeksiego magistratu hehehe
Avatar użytkownika
Didi
Rycerz forum
 
Posty: 1335
Dołączył(a): środa, 18 cze 2003, 10:34
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 0

Postprzez BLAaa » piątek, 24 lut 2006, 12:13

Albo ze Starostwa ;)
Temat utworzony po to, żebysmy mogli się dowiedzieć kto i z kim ??
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Didi » piątek, 24 lut 2006, 12:17

moze miejski informatyk cos dorzuci :lol:

btw to artukul z dzis http://www.gloskoszalinski.com.pl/
Avatar użytkownika
Didi
Rycerz forum
 
Posty: 1335
Dołączył(a): środa, 18 cze 2003, 10:34
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Vin » piątek, 24 lut 2006, 13:28

Dobre :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Szkoda, ze nie podali w gazecie tych pikantnych szczegółów. :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Postprzez BLAaa » sobota, 25 lut 2006, 08:55

W tym Bytowie to musza mieć polewkę. Ciekawe właśnie są te szczegóły? Może jest jakiś serwer Bytowa, na którym forumowicze coś stukają na ten temat?
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez ZAINTERESOWANA » sobota, 25 lut 2006, 11:21

Vincenta napisał(a):Dobre :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Szkoda, ze nie podali w gazecie tych pikantnych szczegółów. :lol: :lol: :lol:

Nie ma to jak kobieca ciekawość :lol: :lol: :lol:
P.S.
Też żałuję :P
Avatar użytkownika
ZAINTERESOWANA
Mieszka tu
 
Posty: 956
Dołączył(a): czwartek, 24 lut 2005, 13:31
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez BLAaa » wtorek, 28 lut 2006, 08:14

0wn4g3 napisał(a):Wychodzi na to, że cała korenspondencja z pracy była monitorowana. Szkoda że nie założyli jeszcze podsłuchów na komórki.


Tego nie wiemy. Znam starostwo, gdzie też przeglądano prywatna korespondencję.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Vin » wtorek, 28 lut 2006, 10:05

Mieszkańcy dużo nie pisali o tym, u nas ze 25 stron by było. :D

http://gby.pl/forum/t/3592/
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Postprzez Dreams » wtorek, 28 lut 2006, 10:52

Kto ma z kim romans? Kto jaki jest w łóżku? Co robi starosta "po godzinach" - m.in. takie rozmowy prowadzili w godzinach pracy dwaj urzędnicy wydziału promocji Starostwa Powiatowego w Bytowie. Używali do tego komunikatora internetowego. Nakrył ich powiatowy informatyk. Wydruki z komputerów trafiły na biurko starosty. No i wybuchła afera, nie tylko obyczajowa...


Cokolwiek by nie pisali, to wydaje mi się, ze komuś ustroje się pomyliły... Gdyby rozmawiali biurko w biurko to by nikomu nie przeszkadzało?
Większość z Was też z pracy pisze, chcielibyście aby to zostało ujawnione... hahahahahaha :lol:
Dreams
 

Postprzez U-S » wtorek, 28 lut 2006, 12:04

Ładne jaja....
Avatar użytkownika
U-S
Weteran
 
Posty: 534
Dołączył(a): wtorek, 18 paź 2005, 14:49
Lokalizacja: stąd


Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron