Achaja napisał(a):Co za idiotka przychodzi do pracy na 5 rano? – Ja
Dobrze, że to się już powoli kończy – może by tak zapytać o premię?
A jutro już weekend i cholera nie wiem czy nie będę musiała przyjść do roboty – hańba!!!!!
5 rano....?! A co to za praca jest, ktora az tak Cie pasjonuje,ze po nocach spac nie mozesz, bo sen z powiek spedza Cie owa praca ?


!!!!!
coś mi tu nie gra 
Udalo sie przelozyc zajecia z piatku, dzieki czemu weekend został wydłuzonu. Szkoda tylko ze mam zajecia od rana do poznego popołudnia. 

Co prawda kosztem zdrowia bo omijam przez to zabiegi rehabilitacyjne ale grunt to dbory przerob 

, hyhy, zrobie wszystko by dostać co mi się należy
, ale przez to szczęśliwa stąpam po ziemi
Teraz słucham super muzyczki..... I myślę jak jutro dostać się do River....Przecież ostatki - to może być masakra.... hmmmm... Ale dzisiaj -nic to.....