przez Olaf » czwartek, 9 lut 2006, 20:25
Report wielkie gratulacje za bardzo dobry program i doskonałe prowadzenie. W głowie się nie mieści... Co w Kołobrzegu robi "wydział kryzysowy" Urzędu Miasta? Po co tam siedzi naczelnik bodajże H. Czy ich praca ma ograniczać się do okresowego sprawdzania stanu wody na Parsęcie? Czy może czekają na tragedię podobną do Katowic? No bo w końcu na Matejki był mały pożarek. A że byli tam ludzie, co nie potrafili o siebie zadbać... to - wspominam słowa premiera C. - "mogli się ubiezpieczyć" i kupić ogrzewane namioty, zbudować schron itp.
Moim zdaniem natychmiast odpowiednie służby - straż pożarna, policja lub pogotowie - winny powiadomić straż miejską. Ona powinna pierwsza zorganizować pomoc. Jeśli nie ma takich kompetencji na miejscu zdarzenia, winna przekazać natychmiast informacje naczelnikowi wspomnianego wydziału w urzędzie, a jeśli i ten po przybyciu na miejsce nie miałby odpowiednich narzędzi, winien ściągnąć prezydenta, wiceprezydenta lub sekretarza urzędu. I oni winni nie kierować akcją ratunkową, ale natychmiast zająć się organizowaniem zaplecza logistycznego dla poszkodowanych ludzi. Np. z zajezdni Komunikacji Miejskiej winien wyjechać autobus, aby zmarznięci ludzie mogliby w nim choćby się ogrzać. W takim autobusie powinny znaleźć się koce, gorąca herbata, ciepły posiłek. Jednocześnie należy organizować miejsca noclegowe i nie musi to być odrazu hotel typu New Skanpol... Tłumaczenie Marka S., że mógł nie wiedzieć..., że w tym czasie spał po ciężko przepracowanym dniu w urzędzie, są nie na miejscu i powinien się za to wstydzić. A za takiego wiceprezydenta wstydzić się powinniśmy my wszyscy.