Ja nie znoszę Eternity Kleina, kiedyś spsikałam sie idąc na uczelnię (dostałam w prezencie i wypadało choć raz
) i nie wytrzymałam ... musiałam zwymiotować. Okropne przezycie. Ciągle za mną chodzi. NIe znoszę Eternity. Drażnią mnie ciężkie piżmowe zapachy. Brrr

mam pomaranczowy, nie moze byc?
