jak uczeń jest wredny gnój, to powinien i móc go zbluzgać i nie bać się że gnój poczuje się obrażony.
druga sprawa, że i nauczyciele muszą czuć swoją rolę
„Obyś cudze dzieci uczył”
Nauczanie cudzych dzieci to dla Chińczyków (mądrego narodu) przekleństwo przeznaczone dla najgorszych wrogów.SovietPiter napisał(a):Powiem Tak w dzisiejszych czasach uczeń może wszystko a nauczyciel niewiele
Ja powiem, że nauczyciel może dużo, a uczeń - niech tylko pomarzy...
Nauczyciel też człowiek, czasami jest to nawet potrzebne. 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości