... załączyłam jakiś dobry kawałek żeby zmienić "podejście" ... staram się wyczłapać z łóżka i ... zdaje się, że skieruję swoje kroki do "sjesty" ... przypuszczam także, że na tym jednak nie koniec i zapewne i tak wyląduję w latrynie... jest piątek ... jak mus to mus
wszystko by bylo git gdyby nie ta pie*****na okladka nad ktora slecze juz czas spory. w dodatku narzedzia odmawiaja wszelakiej wspolpracy. zabije, zatluke, zaj***e