A problemy, o których myślał Bogdan Błaszczyk wymienione były w specyfikacji, gdzie np. wpisano, że kosze na smieci maja być betonowe, mimo, że Zieleń miała na stanie pełno plastikowych, a żadnego betonowego. Itp.
I to ma być jeden z przykładów korupcyjnego charakteru przetargu
To według pana byłego (p)osła zleceniodawca nie ma prawa stawiać w przetargu jakichś wymagań tylko ma się dostosowywać do tego co ma jakaś firma
Jak dla mnie taki argument upada.



