TISAJA napisał(a):Suzyniezliczona bliżej liczba fajek spalona
Rozumiem ,że rozstanie z nałogiem spełzło na niczym......ach te fajki.... Dziś ja obrażam się na nałóg. Koniec z tym! Po co mi perfumiki,kremiki,balsamiki,szmponiki -zapalam fajkę i cud zapachy oddalają się. Będę pachnieć tymi wszystkimi cudeńkami-koniec z fajkami!
***********************
... definitywne rzucenie się nie udało ale bardzo drastycznie ograniczyłam ( z 10 na 2 dziennie - a to już sukces) wiesz,że zawsze o tych zapachach myślę jak palę ... i jak wracam z fajki ... to dobra motywacja ...



!!!!
), help
i się zatrzymało w główce mej, w sumie to i tak cały dzień śpiewam. Jak dobrze, że jeszcze tylko jutro, jak dobrze

, boję się tylko aby choróbsko nie wygrało w walce z moim organizmem... ![bike [smilie=bike.gif]](./images/smilies/bike.gif)