czasu na realizacje coraz mnie. uwazajcie ludzie jakie studia wybieracie, bo zle to sie moze dla was skonczyc, tak jak to sie najprawdopodobniej skonczy dla mnie 
czasu na realizacje coraz mnie. uwazajcie ludzie jakie studia wybieracie, bo zle to sie moze dla was skonczyc, tak jak to sie najprawdopodobniej skonczy dla mnie 
WZT napisał(a):Ile sie to trzeba nastac na klamac aby sobie legitymacje podbic...ale i task znowu jutro mam stanie pod dziekanatem zapewnione.... tyle spraw a czlowiek jest jeden i kiedy on ma na zajecia chodzic?!
WZT napisał(a):wspomnienie napisał(a):WZT napisał(a):Ile sie to trzeba nastac na klamac aby sobie legitymacje podbic...ale i task znowu jutro mam stanie pod dziekanatem zapewnione.... tyle spraw a czlowiek jest jeden i kiedy on ma na zajecia chodzic?!
ty przynajmniej posiadasz cos takiego jak legitymacja.
My codziennie okupujemy dziekanat i lipa z miodem bo nie mamy ani legitymacji ani indeksów.
to macie burdel tam niezly

wspomnienie napisał(a):WZT napisał(a):Ile sie to trzeba nastac na klamac aby sobie legitymacje podbic...ale i task znowu jutro mam stanie pod dziekanatem zapewnione.... tyle spraw a czlowiek jest jeden i kiedy on ma na zajecia chodzic?!
ty przynajmniej posiadasz cos takiego jak legitymacja.
My codziennie okupujemy dziekanat i lipa z miodem bo nie mamy ani legitymacji ani indeksów.
![cwaniak :]](./images/smilies/cwaniak.gif)
kulA napisał(a):wspomnienie napisał(a):WZT napisał(a):Ile sie to trzeba nastac na klamac aby sobie legitymacje podbic...ale i task znowu jutro mam stanie pod dziekanatem zapewnione.... tyle spraw a czlowiek jest jeden i kiedy on ma na zajecia chodzic?!
ty przynajmniej posiadasz cos takiego jak legitymacja.
My codziennie okupujemy dziekanat i lipa z miodem bo nie mamy ani legitymacji ani indeksów.
indeks to ci akurat niepotrzebny przez najblizsze pare miesiecy, ale legitka to by sie przydala
i to pozytywnie

yennefer napisał(a): jestem zaszokowana...i to pozytywnie
![]()
mialam dzis zalatwic pare spraw w dziekanacie i odebrac indeks, ale kolejka byla tak niemilosiernie dlugakosmicznie dluga, ze nie bylo zadnych szans na to, by zdazycm wiec zrezygnowalam...przez przypadek przechodzilam kolo dziekanatu juz po godzinach pracy szanownych pan, ale ze zobaczylam jak ludzie jeszcze probuja sie tam wcisnac ze swoimi sprawami, to i ja skorzystalam..
i tu wlasnie nastapil szok... panie byly dzis tak mile, ze NAWET zartowaly sobie z tej "przebieglosci" studentow, zalatwily wszystko bez marudzenia i glupich min - slowem, tak powinno byc zawsze.![]()
i co najwazniejsze - dowiedzialam sie, ze dostane stypendium naukowe, wiec mam kolejny powod do radosci![]()

Budyn napisał(a):ja stypendium nei bede mial ale za to nie mam kolejek do dziekanatui zalatwiam alll kiedy chce i o jakiej godzinei chce
tylko jest 2ga strona medalu ja za to place
ale cos za cos
po prostu zycie....
WZT napisał(a):Je dzisiaj wszystko zalatwilem w dziekanacie-oplacalo sie stac na na 8 rano aby o 12 wejsc i zostac przyjety opieprzony ze z takim pasozytem na zdrowej tkance studenckiej sa zawsze problemy.... ale przynajmniej wszystko zalatwione
A wlasnie czy uwas tez studenci 1 roku przychodza z rodzicami aby razem zalatwic cos w dziekanacie?
Bo ja mialem taka oto sytuacje:
Juz mam wchodzic tu jakas coreczka z mamusia podchodzi domnie z takim tekstem: Czy pan moze moja corke przeposcic bo przed chwila przyjechalismy i moja corka nie moze w tak dlugiej kolejce stac....
jak to uslyszalem to mnie krew zalala...
tyz musze sporóbować 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 11 gości