upsss... cieszylem sie, ze mam dzisiaj na dwunasta... gdy wszedlem na uczelnie okazalo sie, ze dwie godziny mi gdzies spier.... jaja... trzy razy w tygodniu zajecia do osiemnastej, ale w przyjemnej atmosferze.
Dzis jest rozpoczecie roku+godziny lektorskie=przyjazd do domku! Poza tym szykuje sie ciezki rok! A i balagan w planie przytlacza. Pozdrawiam Agnes i Neela.
Pozdrawiam wszystkich z pięknego Torunia!!! Poszukiwania mieszkania trwają ale jestem/jesteśmy na dobrej drodze do tego,aby się tu zadomowić.
W sobotę mam pierwsze wykłady i strasznie się boję,bo idę na nie sama jak palec Ohh jak`mi będzie tęskno do Kołobrzegu kiedy się już przeniosę do Torunia
Weekend w domku! WRESZCIE! Jestem w koncu szczesliwa, nie jestem sama i jest wszystko cacy. Uczelnia taka sobie.. grupa...nieco dretwa ale moze da sie rozruszac