przez kamila » poniedziałek, 26 wrz 2005, 19:27
"66 obietnic"
Czuje się "chwilowo" samotna, ale to chwilowo (chyba), na szczęście.
Czytałam dziś swoje stare bazgroły, ale żem się uśmiała, popłakała (nawrót pewnych spraw, wtedy gdy z przyjaciółką za bardzo szalałyśmy i brałysmy życie całą parą). Czasem fajnie tak powspominać i własnie to dziś robiłam.