no nie wiem jak tam jedziesz, zgadywałamNataliaW napisał(a):Sylwia napisał(a):Natalia, moja koleżanka wysłała sobie pacze ze wszytkim, nawet z najdrobniejszymi duperelami i wszytko było ok. Nie męcz się i do pociągu wsiadaj tylko z małym, podręcznym bagażem.
Nie no-pociąg odpada....no bo z tyloma bagażami to bym się bała, że je po drodze strace...wstępny plan jest taki: rodzice mnie zawiązą na PKS spakuje wszytko da autobusowego bagażnika-w Łodzi przepakuje wszytko do taksówki i do mieszkanka....bo kurde za przesyłke chyba bym też zapłaciła fortune.....
yh...same problemy....
to moja rada, ale zrobisz jak zechcesz.

NataliaW napisał(a):problem w tym, że mi się wszytko wydaje potrzebne.....![]()
No co....przecież nie zostawie misia z którym sypiam....
![]()
![]()
Ale dam rade-choć przyznam szczerze, że jak już będe na miejscu to kamień mi spadnie z serca....
, ale z kolei pierwszy rok rzadzi sie swoimi prawami 
NataliaW napisał(a):cichy napisał(a):hmm.....nie prawda-nie oceniam misia pod względem materialnym....![]()
Bardziej sentymentalnie, a nie materalnie się przywiązuje do rzeczy....

Zajęło mi to 2 godziny
Ale rezultat jest zadowalający
) Jutro (a raczej dziś) chwytam za telefon.
Znając moje szczęście to jutro już nie będę taka zadowolona
...... 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości