Sidney Polak "przemijamy"
"... znów na przystanku zaczynasz swój dzień...
pod powiekami jeszcze plącze się sen...
jesteś jak dziecko rozgrzanego słońca -
nikt cię nie kuma tak naprawdę do końca...
w głowie masz czad, a sercu masz wulkan...
we włosach wiatr i kieszenie na burtach...
jak zawsze znów podążasz swoją drogą -
szkoda ci tych, którzy robić tak nie mogą (...)"
