WZT napisał(a):Olga, naprawde sie to Tobie sie podobalo????
Ja sie bardzo wynudzilem przy tej ksiazce-nawet nie do tarlem do konca bo dalem sobie spokoj a co jest dziwne bo kiedys bardzo lubilem tego autora i ta jego ksiazka mi niezbyt przypadla do gustu.... po prostu moze juz zbytnie oczytanie sie w Kingu i sa widoczne juz takie same postacie jakie byly wczesniej uzywane w innych jego ksiazkach...
Wole juz miasteczko Salem, Christinne (lub ksiazka o tym nawiedzonym hotelu co dwa razy byla sfilmowana....)
Heh .. tak na prawdę mi się to podoba (dopiero kończę). Do tej pory czytałam tylko Misteczko Salem i teraz sięgnę po Misery. Lśnienie leżało u mnie dość długo i nie mogłam się za to zabrać. Nadrobię to chyba niedługo.
Ostatnio czytałam jedynie Grahama Mastertona (polecam jego książki) i musiałam od niego odpocząć. Talizman jest dla mnie powiewem świeżości po mastertonowskich opowieściach







