pastor napisał(a):
Nastroj genialny, czuje sie jak roslinka, wiotki, usmiechniety i mam wszystko w glebokim powazaniu![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
chyba tym właśnie różnią się soboty od dni powszednich.... bo ja mam bardzo podobnie...

pastor napisał(a):
Nastroj genialny, czuje sie jak roslinka, wiotki, usmiechniety i mam wszystko w glebokim powazaniu![]()
![]()
![]()
![]()
![]()

w takim deszczu stać nie będę ... Uogólniając nastrój jak na młynie diabelskim, do zwrócenia wszystko.

kamila napisał(a):Czekam na swój pociąg, ale się chyba nie doczekamw takim deszczu stać nie będę ... Uogólniając nastrój jak na młynie diabelskim, do zwrócenia wszystko.
Mam nadzieje, że zapalenia spojówki to ja nie mam
wystarczy zejść z młyna na ziemię i po chwili będzie ok 
kazió napisał(a):ciesze sie ze nie pojechalem w taka pogode pod namiot, po za tym caly dzien posmak czosnku w ustachi generalnie dzien pod znakiem kaca uplynal
wiec głowa do góry i bądź dzielnyUżytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości