Kolejna wojna na Bliskim Wschodzie?

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Kolejna wojna na Bliskim Wschodzie?

Postprzez Konsul » sobota, 10 lut 2007, 17:48

http://wiadomosci.onet.pl/1483374,12,item.html
Iran, to nie Irak, teraz może się zacząć "armagedon".
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez McCool » sobota, 10 lut 2007, 17:53

http://www.voltairenet.org/article136827.html

Wklejam link tak jakby który "mądry" popierał te bezsensowną wojnę na Bliskim Wschodzie ;/ To są akurat zdjęcia żołnierzy którzy z Iraku powrócili...

Co do Iranu. Jeśli prawdą jest to co tu piszą, to kto wie, czy jedynym bezpiecznym miejscem na świecie nie będzie po rozpoczęciu tej wojny biegun północny... Wiadomo, że i Izrael ma "na pieńku" z Iranem, więc nie obyło by się pewnie bez ich "pomocy". Jeśli to co teraz się dzieje na Bliskim Wschodzie nazywane jest kryzysem, tak ciężko mi znaleźć słowa które miały by określić to, co wydarzyłoby się po rozpoczęciu tej wojny.
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez Konsul » sobota, 10 lut 2007, 17:58

McCool bardzo emocjonalne, ale weź pod uwagę, że armia USA jes zawodowa. Żołnierze są narażeni na śmierć, kalectwo ... bo to ich zawód.
Mi chodzi bardziej o to, czy ta "planowana interwencja" nie spowoduje szerszego konfliktu.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez McCool » sobota, 10 lut 2007, 18:59

Konsul napisał(a):McCool bardzo emocjonalne, ale weź pod uwagę, że armia USA jes zawodowa. Żołnierze są narażeni na śmierć, kalectwo ... bo to ich zawód.
Mi chodzi bardziej o to, czy ta "planowana interwencja" nie spowoduje szerszego konfliktu.

To nie jest do końca tak jak mówisz. Ostatnio spierał się ze mną znajomy o to, że żołnierze amerykańscy jadą do Iraku z własnej woli aby zarobić dużą kasę. Na potwierdzenie tego, że się myli znalazłem informację, w której było napisane, że Pentagon nałożył na nich obowiązek rocznej służby na Bliskim Wschodzie. W sumie sam przez długi czas popierałem ten cały konflikt, ale do tej pory nie przyniósł on nic dobrego, poza wzrostem amerykańskiej gospodarki poprzez realizację podniosłego programu "ropa za żywność".

No dobra, ale co do tematu... Skoro Amerykanie nie potrafią ogarnąć tego całego irackiego chaosu, to nie spodziewajmy się, że ich atak na Iran nie spowoduje szerszego konfliktu. Będzie niezła sieczka, bo do wszystkiego pewnie dołoży swoje trzy grosze Izrael, który już dawno obiecał im nalot na strategiczne punkty... i kto wie czy nie obędzie się też bez interwencji takich państw jak choćby Pakistan. Kto wie też, czy przypadkiem Amerykanie już dawno nie mieli w planach ataku na Iran, bo jeśli spojrzeć na mapę, to Irak sąsiaduje z zachodnią granicą Iranu, a Afganistan w którym przecież ciągle stacjonuje wielu żołnierzy amerykańskich, ze wschodnią granicą.

Jedyna nadzieja chyba w tym, że Bushowi nie uda się ataku przeprowadzić przed wyborami i rychło ustąpi z tamtego stanowiska na rzecz kogoś, kto zmieni politykę wobec tamtego terenu..
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez Konsul » sobota, 10 lut 2007, 19:55

Ja się boję, że tym razem "szabelka" USA może rozpętać coś więcej niż lokalny konflikt.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez McCool » sobota, 10 lut 2007, 21:01

Nikt się nie spodziewał, że interwencja USA w Iraku przyniesie aż tyle negatywnych skutków i ofiar. Strach się bać, co będzie po ataku na Iran.

Dzisiaj w Wydarzeniach mówili o tym pierwszym czarnoskórym kandydacie na prezydenta USA, podobno duże szanse ma. Może chłop coś ruszy i Amerykanów wycofa, zamiast pogłębiać konflikt... o ile wcześniej nie zorganizują na niego zamachu jacyś zryci psychicznie rasiści :)
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez wredniak » sobota, 10 lut 2007, 22:43

McCool napisał(a):http://www.voltairenet.org/article136827.html

Wklejam link tak jakby który "mądry" popierał te bezsensowną wojnę na Bliskim Wschodzie ;/ To są akurat zdjęcia żołnierzy którzy z Iraku powrócili...

Co do Iranu. Jeśli prawdą jest to co tu piszą, to kto wie, czy jedynym bezpiecznym miejscem na świecie nie będzie po rozpoczęciu tej wojny biegun północny... Wiadomo, że i Izrael ma "na pieńku" z Iranem, więc nie obyło by się pewnie bez ich "pomocy". Jeśli to co teraz się dzieje na Bliskim Wschodzie nazywane jest kryzysem, tak ciężko mi znaleźć słowa które miały by określić to, co wydarzyłoby się po rozpoczęciu tej wojny.


Nie musisz daleko szukac. Nasz "madry" posel Hoc w jednym z wywiadow dla Radia Koszalin wyjasnial, ze udzial w wojnie afganskiej jest naszym sojuszniczym obowiazkiem i przejawem patriotyzmu :shock:
Ciekawi mnie czy ten dzielny posel okaze sie wiernym sojusznikiem "wielkiego brata", patriotą i pojedzie na wojne jako mieso armatnie.
Pan posel jest bardzo bogobojny. Ciekawe jak pogodzi mordowanie ludzi z przykazaniem dekalogu mówiącym - Nie zabijaj :?:
Pewnie bedzie mial taki sam poglad na wojne w Iranie.
wredniak
Ważniak
 
Posty: 213
Dołączył(a): wtorek, 15 mar 2005, 21:42
Lokalizacja: kolobrzeg

Postprzez McCool » sobota, 10 lut 2007, 22:51

wredniak, tu już nawet nie chodzi o to kto co i jak wypowiedział się na temat tej wojny... Jak narazie nic dobrego nie przyniosła i taka jest prawda... ta "pokojowa wojna"... paradoks.
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez Syriusz » poniedziałek, 12 lut 2007, 09:02

Konsul napisał(a):Ja się boję, że tym razem "szabelka" USA może rozpętać coś więcej niż lokalny konflikt.


Mam podobne przeczucia. USA + Izralel napadają na Iran. Rosjanie czują się zagrożeni i już głośno to akcentują. Niektórzy mówią, że nasza "tarcza" będzie służyć raczej do monitorowania części Rosji a ta wyceluje na nas rakiety. Jak dojdzie do wojny to rakietki mogą spaść i na nasze radarki.


Wniosek:
Ta wojna inaczej niż w Iraku może wyjść poza swoje lokalne tereny ;/
Avatar użytkownika
Syriusz
Mistrz klawiatury
 
Posty: 315
Dołączył(a): czwartek, 30 lis 2006, 12:40
Lokalizacja: z tamtąd

Postprzez Colinare » poniedziałek, 12 lut 2007, 11:48

Wątpliwe, by Żydzi wplatali USA w kolejną wojnę... wystarczy, ze gorąco namawiali administracje Busha do wojny z Irakiem, a teraz go krytykują... choc trzeba przyznac, że Iran dla Izraela jest wiekszym zagrożeniem aniżeli Irak...
Colinare
Dyskutant
 
Posty: 161
Dołączył(a): niedziela, 11 lut 2007, 13:38
Lokalizacja: hmm

Postprzez ewe » środa, 14 lut 2007, 08:33

Ale najgorsze jest to, że Putin ma rację co do swoich obaw. A może im chodzi także o nasze bezpieczeństwo? :D
Śmieszne jest też to, że jeszcze 10 lat temu wszyscy europejczycy byli za rozbrojeniem, a Ameryka nawet w tym przodowała.
Nie sądzę, aby Ameryce chodziło w nowej , dużo większej wojnie tylko o walkę z terroryzmem. Gdyby mieli tylko taki cel odcinaliby terrorystom środki finansowe, nawet niezgodnie z prawem, atakowaliby małymi wypadami sił specjalnych, wysłaliby anonimowo jedną bombkę albo z 2 myśliwce na ośrodki szkoleniowe i byłoby po krzyku + czesanie kont bankowych. I taniej i bezpieczniej .
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez McCool » wtorek, 27 mar 2007, 18:43

USA przygotowują atak na Iran

Czy 15 brytyjskich marynarzy zatrzymanych w Iranie wystarczy za powód do wojny? Historia podpowiada, że strzelano z bardziej błahych powodów. W cztery dni po tym incydencie, w Zatoce Perskiej największe amerykańskie siły uderzeniowe od czasu ofensywy na Irak trenują scenariusze ataku.

Amerykańska marynarka rozpoczęła największy pokaz siły w Zatoce Perskiej od lat. Armadzie okrętów przewodzą dwa lotniskowce, z których co chwila startują myśliwce. Odgrywają scenariusze ataku na Iran. Przy granicy lata ich w tej chwili prawie setka. Wszystko to w kilka dni po zatrzymaniu przez irańską ochronę wybrzeża grupy brytyjskich marynarzy, którzy mieli naruszyć irańskie wody terytorialne.

Amerykańska admiralicja odmawia komentarzy i nie chce powiedzieć, czy ćwiczenia były planowane od dawna, czy też to reakcja na ostatnie wydarzenia. Oficjalnie aresztowanie Brytyjczyków nic z tym wspólnego nie ma.

Głównodowodzący siłami morskimi w regionie, komandor Kevin Aandahl, zapewnił, że żaden z amerykańskich okrętów nie przekroczy 12-milowej granicy wód irańskich.

W manewrach bierze udział ponad 10 tys. amerykańskich marynarzy. "Ćwiczenia mają służyć wzmocnieniu stabliności i poziomu bezpieczeństwa w zatoce" - tłumaczy Aandahl.


źródło

Może te wcześniejsze dywagacje znanych czasopism to jednak nie są brednie?
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Następna strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości