marleyki w latarni morskiej

Ten dział dotyczy muzyki i wszystkich spraw z nią związanych. Jeżeli lubisz słuchać, grać, komponować czy rozmawiać o muzyce - pisz tutaj.

marleyki w latarni morskiej

Postprzez rysio » niedziela, 14 maja 2006, 02:07

śmiech na sali... miała być zabawa na całego - tymczasem w latarni siedziało przy barze popijając herbatę cztery osoby. miały byc jedynie utwory reggae - tymczasem przywitał mnie george michael... śmiech, śmiech, śmiech
:lol:
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Re: marleyki w latarni morskiej

Postprzez Suzy » niedziela, 14 maja 2006, 09:24

rysio napisał(a):śmiech na sali... miała być zabawa na całego - tymczasem w latarni siedziało przy barze popijając herbatę cztery osoby. miały byc jedynie utwory reggae - tymczasem przywitał mnie george michael... śmiech, śmiech, śmiech
:lol:


ale to chyba nie jest wina ani organizatorów którzy trąbili o tej imprezie już od bardzo dawna ani tych czterech osób które pewnie też liczyły na dobrą zabawę... trzeba się pogodzić, że takie są właśnie uroki naszego miasta, gdzie imprezy zaczynają się ok godz. 1 - jedynie w piątek i strach organizować cokolwiek innego dnia... bo nie wiadomo czy ludziom będzie się chciało wpaść :oops: a dzis koncert ... ciekawe na ile osób będzie :|
Avatar użytkownika
Suzy
Gwiazdor
 
Posty: 1814
Dołączył(a): wtorek, 26 paź 2004, 17:57
Lokalizacja: :: mało istotne ::

Postprzez rysio » niedziela, 14 maja 2006, 11:23

ciekawe... może ze dwie wpadną...
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez rysio » niedziela, 14 maja 2006, 13:55

co leciało to już napisałem -george michael, a dalej nie słuchałem bo już poszliśmy stamtąd :| choć wcześniej może było i ska :D :D :D :D
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez Roman » poniedziałek, 15 maja 2006, 20:29

tak abstrahując od tematu marleyek

był ktoś w niedzielę na CKOD?
jak było? jaka frekwencja?
Avatar użytkownika
Roman
Mieszka tu
 
Posty: 944
Dołączył(a): niedziela, 31 paź 2004, 21:39
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez cushu » poniedziałek, 15 maja 2006, 21:24

Roman napisał(a):tak abstrahując od tematu marleyek

był ktoś w niedzielę na CKOD?
jak było? jaka frekwencja?


frekwencja jak frekwencja, ale koncert zaje[beep] :twisted:
Avatar użytkownika
cushu
Terminator
 
Posty: 763
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:38

Postprzez cushu » poniedziałek, 15 maja 2006, 21:35

Bo trzeba isc do pracy rodacy.. :lol:
[ joke ]
Avatar użytkownika
cushu
Terminator
 
Posty: 763
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:38

Postprzez barmaid » wtorek, 16 maja 2006, 07:54

Rysio, Ty nie bądź taki mądry.Ciesz sie, że ktoś coś chce jeszcze robić w tym mieście.A co my na to poradzimy, że ludzie nie przyszli.Nie komentuj bez sensu. :x
Avatar użytkownika
barmaid
Rycerz forum
 
Posty: 1054
Dołączył(a): niedziela, 19 lut 2006, 18:18

Postprzez r00t » wtorek, 16 maja 2006, 08:56

:) a cóż to za nerwy... ja się wtrącę... maiłem tego nie robić ale co tam, ...moim zdaniem latarnia to swego rodzaju fenomen, miejsce w którym ludzkość drwi sobie z upływu czasu, miejsce w którym pojęcie "zmiana" nie istnieje. Ile lat można te tak zwane marlejki wałkować? Ile lat można słuchać na imprezie "tej samej płyty"? kazik, the doors, bob marlej, kult plus jakieś porośnięte metrową warstwą mchu kawałki z lat 60,70 zeszłego stulecia... - same szlagiery z charts listy "awangardowca licealisty" ... jak się pojawi coś nowego to najczęściej jest hitem mocno promowanym przez viva TV... osobiście nie dziwię się że jest jak jest,... koncerty to inna kwestia, ale mocno wiążąca się z wizerunkiem miejsca.. jak weekendowe imprezy są nijakie to nie ma co się dziwić że ludziom się po prostu nie chce...

Osobiście bywam tam już coraz rzadziej... bo playlista mi po prostu nie odpowiada, a raczej brak zmian na niej... więc "robić coś" a "robić coś" to dwa różne pojęcia.... Latarnia to naprawdę klimatyczne miejsce. I wielkość jest w sam raz na Kołobrzeg... ale potrzebna jest jeszcze jakaś koncepcja... zmiany, ruch, różnorodność, otwartość, ...
Ostatnio edytowano wtorek, 16 maja 2006, 09:06 przez r00t, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
r00t
Administrator
 
Posty: 1115
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2003, 08:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez rysio » wtorek, 16 maja 2006, 09:00

barmaid napisał(a):Rysio, Ty nie bądź taki mądry.Ciesz sie, że ktoś coś chce jeszcze robić w tym mieście.A co my na to poradzimy, że ludzie nie przyszli.Nie komentuj bez sensu. :x

toż właśnie nie na was tylko na ludzi marudzę! zamiast siedzieć w riwerze mogliby przyjść. coś dziwnego jest w latarni, że zabawa zaczyna się dopiero o 12 albo 1 w nocy, choć pewnie powinienem napisać coś dziwnego jest w ludziach. kiedyś impreza zaczynała się o 20.00... kilka lat później o 22.00, teraz jak jest każdy widzi.... jak tak dalej pójdzie zabawę będziemy u was zaczynać wraz z porannym pianiem koguta.... ale co zrobić...? kołobrzeg miasto dziwaczne... i ludzie dziwaczni pomieszkują tu... choć wiem co mogłoby dać szansę na odmianę losu... gdybyście zmienili kawałki które puszczacie w kółko od 5 lat takie same... nie chodzi mi o zmianę klimatu, tylko o zmianę kawałków... dzieciaki przychodzą i podoba im się, ale po pół roku licealiści z drugiej klasy już wolą zmienić lokal z prozaicznego powodu znudzenia się repertuarem... ... bez urazy - to wasz lokal i możecie grać co wam się podoba, ale myślę że przez to zastanie i marazm repertuarowy straciliście wielu klientów, a możnaby nawet powiedzieć fanów tego miejsca...
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez rysio » wtorek, 16 maja 2006, 09:02

o widzę że w przeciągu kilku minut powstały dwa bardzo podobne posty... może zatem nie jest to opinia odosobniona...
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez Suzy » wtorek, 16 maja 2006, 15:31

... niestety w latarni niedopasowany jest chyba do końca repertuar... mam czasem wrażenie, że organizatorzy nie wiedzą co i w jakim tonie grać... bo niby lokal "rokowo-metalowy" to trzeba z założenia przywalić, mimo, że ze starej dekady same niedobitki... a niby młodzież densowa przychodzi, to jakiś hicior trzeba czasem wrzucić, no ale niby wstyd trochę... i z tego tylko misz-masz wychodzi... i wszyscy są miernie zadowoleni...

... ja rozumiem, że osoba puszczająca muzykę chciałaby by były tam zachowane korzenie mocnego roka czy nawet metalu i wizerunku "mocniejszego grania" - w jedynym takim lokalu w mieście...ale mocniejsze granie nie koniecznie objawia się przecież w puszczaniu czegokolwiek co głośno ryczy... można troszkę wypośrodkować... znaleźć muzykę nie męczącą dla osób które nie są miłośnikami danego gatunku aby przeczekały do momentu puszczenia im "czegoś dla siebie" .... złotym środkiem jest znalezienie "czegoś wypośrodkowanego" tylko oczywiście zamiast być wygodnym niestety trzeba się w takim wypadku troszkę naszperać w płytach...

ale co ja tam się znam... :roll:
Avatar użytkownika
Suzy
Gwiazdor
 
Posty: 1814
Dołączył(a): wtorek, 26 paź 2004, 17:57
Lokalizacja: :: mało istotne ::

Następna strona

Powrót do :: muzyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości