Baltazar Gąbka napisał(a):zastanawiam sie Tomek skad u Ciebie tyle frustracjiTak sie tylko zastanawiam, nie naskakujcie na mnie
Wrecz przeciwnie. Ja tylko pisze na poziomie i zasadach, o ktore co niektorzy prosili kilka stron wczesniej. Chcialem przemowic lokalnym dialektem tuningowcow, a tu mnie zaraz od frustratow wyzywaja. Ale co tam.. niech KolumnyMcPersona beda z nami. 
cushu napisał(a):Baltazar Gąbka napisał(a):zastanawiam sie Tomek skad u Ciebie tyle frustracjiTak sie tylko zastanawiam, nie naskakujcie na mnie
Frustracja? Jaka frustracja? Jakos nie znajduje w swoim zyciu potrzeb niezaspokojonychWrecz przeciwnie. Ja tylko pisze na poziomie i zasadach, o ktore co niektorzy prosili kilka stron wczesniej. Chcialem przemowic lokalnym dialektem tuningowcow, a tu mnie zaraz od frustratow wyzywaja. Ale co tam.. niech KolumnyMcPersona beda z nami.
Jesli wymagasz dobrej interpretacji to sam dobrze interpretuj
FiDo napisał(a):dzisiaj po dwoch latach obejrzalem drugi raz Dzien Swira. i po siedmiu miesiacach spedzonych w Lodzi musze przyznac, ze ten film nie jest taki glupi jak mi sie wydawal na poczatku. wrecz przeciwnie


FiDo napisał(a):dzisiaj po dwoch latach obejrzalem drugi raz Dzien Swira. i po siedmiu miesiacach spedzonych w Lodzi musze przyznac, ze ten film nie jest taki glupi jak mi sie wydawal na poczatku. wrecz przeciwnie
wiele jest scenek z humorem sytuacyjnym (a ten kultowy juz tekst bohatera: k**, ja pier*** - jest fenomenalny

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość