Fajny film wczoraj widziałem/am

Tutaj piszemy o filmie w szerokim znaczeniu tego słowa. Czyli o każdej jego odmianie. Jeżeli chcesz się podzielić wrażeniami lub masz ochotę napisać recenzję zrób to w tym miejscu. Jeżeli zajmujesz się filmem amatorsko to jest to dział dla Ciebie.

Postprzez FiDo » sobota, 28 sty 2006, 16:14

kulA napisał(a):
MarTin napisał(a):
kulA napisał(a):Green Street Hooligans

pomimo ze gra Elijah Wood film dobry, i nawet Elijah zagral dobrze, to juz kolejna jego dobra rola, moze niedlugo zatrze choc troche niesmak po wladcy pierscieni


nie rozumiem czego chcesz od FRODA :idea: uważam że doskonale zagrał swoją rolę.

zagral froda tak pizdowato, zniszczyl ta postac, calkowicie inaczej sobie wyobrazalem froda czytajac ksiazke, ui nie jest to jedynie moje zdanie


to jak sie Elijah zachowywal grajac froda to jest wizja rezysera, nie aktora. nie zabijajcie poslanca
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez kulA » sobota, 28 sty 2006, 16:17

FiDo napisał(a):
kulA napisał(a):
MarTin napisał(a):
kulA napisał(a):Green Street Hooligans

pomimo ze gra Elijah Wood film dobry, i nawet Elijah zagral dobrze, to juz kolejna jego dobra rola, moze niedlugo zatrze choc troche niesmak po wladcy pierscieni


nie rozumiem czego chcesz od FRODA :idea: uważam że doskonale zagrał swoją rolę.

zagral froda tak pizdowato, zniszczyl ta postac, calkowicie inaczej sobie wyobrazalem froda czytajac ksiazke, ui nie jest to jedynie moje zdanie


to jak sie Elijah zachowywal grajac froda to jest wizja rezysera, nie aktora. nie zabijajcie poslanca

aktor tez ma swoje do powiedzenia, bo gdyby bylo tak jak mowisz to na swiecie nie bylo by zlych aktorow tylko zli rezyserzy
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Postprzez FiDo » sobota, 28 sty 2006, 16:29

kulA napisał(a):
FiDo napisał(a):
kulA napisał(a):
MarTin napisał(a):
kulA napisał(a):Green Street Hooligans

pomimo ze gra Elijah Wood film dobry, i nawet Elijah zagral dobrze, to juz kolejna jego dobra rola, moze niedlugo zatrze choc troche niesmak po wladcy pierscieni


nie rozumiem czego chcesz od FRODA :idea: uważam że doskonale zagrał swoją rolę.

zagral froda tak pizdowato, zniszczyl ta postac, calkowicie inaczej sobie wyobrazalem froda czytajac ksiazke, ui nie jest to jedynie moje zdanie


to jak sie Elijah zachowywal grajac froda to jest wizja rezysera, nie aktora. nie zabijajcie poslanca

aktor tez ma swoje do powiedzenia, bo gdyby bylo tak jak mowisz to na swiecie nie bylo by zlych aktorow tylko zli rezyserzy


kazdy aktor ma swoj charakterystyczny sposob bycia, wymowy, zachowania. na podstawie tych kryteriow rezyser dobiera aktorow do filmu. gdyby widzial, ze aktor robi z postaci inna osobe, niz wyobrazenie tworcy - albo by mu nakazal zmiane zachowania, albo zrezygnowalby ze wspolpracy z aktorem. Peter Jackson jest bardzo pod tym wzgledem bardzo surowy. zrezygnowal z muzyki Shore`a, kiedy ten juz nagral caly soundtrack tylko dlatego, ze w jakims stopniu nie zgadzaly sie ich wizje. przez to ledwo wyrobili sie z data premiery.
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez FiDo » sobota, 28 sty 2006, 16:30

data premiery King Konga
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez anula » niedziela, 29 sty 2006, 13:33

zeby sie za duzo nie rozpisywac to ja tez widziałam "green street hooligans" i tak naprawde wcale sie nie zastanawiałam nad rola elijaha wooda. moja uwage bardziej zwrociła gra aktorska charliego hunnama. wczesniejsze jego rolki nie były czyms wielkim a tu jednak wykreowano fajną postać.
film ogolnie przypadł mi do gustu.

"dowód" o czym to, to chyba kazdy juz przeczytał albo usłyszał. nie mam zastrzezen, ale nie zrobił na mnie większego wrazenia. jedno co przykuło moja uwage to to ze rezyser umiejetnie "przeskakiwał" po scenach z przeszłosci bohaterki i tym co działo sie w terazniejszosci.
polecam dla samej oceny. :)
Avatar użytkownika
anula
Ważniak
 
Posty: 260
Dołączył(a): niedziela, 16 sty 2005, 17:21
Lokalizacja: miejscowa

Postprzez Suzy » niedziela, 29 sty 2006, 21:14

... "zły mikołaj" ... co tu dużo opisywać ... film z klasycznym trójkątem - Billy Bob Thornton czyli - "Mikołaj" - jako zepsuty do szpiku kości miłośnik pulchnych pań i alkoholu w dużych ilościach ... ... sexowna Lauren Graham jako równie sexowna "siostra pani Mikołajowej" i oczywiście mały i komplenie rozbrajający grubasek który rozczula swoim "chcesz ciasteczek?" :P ... no cóż - miała być komedia ... i muszę przyznać, że jakieś elementy humorystyczne miała ... ale chyba częściej wydobywał się ze mnie odgłos "uuuuu" niż "hahah" i tyle :roll:

a tak juz całkiem poważnie - szczerze polecam
Avatar użytkownika
Suzy
Gwiazdor
 
Posty: 1814
Dołączył(a): wtorek, 26 paź 2004, 17:57
Lokalizacja: :: mało istotne ::

Postprzez yennefer » niedziela, 29 sty 2006, 21:28

"Duma i uprzedzenie" - kinowa wersja serialu sprzed paru lat (i oczywiście adaptacja książki Jane Austen), jak najbardziej udana.
świetni aktorzy, zwłaszcza odtwórca roli pana Darcy'ego - Matthew Macfadyen (przy czym, w porównaniu z poprzednikiem, tym razem pan Darcy urzekał nie -wyniosłym stylem bycia i duma, a wręcz przeciwnie -jakimś zagubieniem i zniewalającym spojrzeniem ;)),
ojciec rodziny (doskonale zagrana rola Donalda Sutherlanda) i bardzo dobra kreacja Keiry Knightley (choć osobiście w roli Elizabeth widziałabym raczej kogoś innego). Do tego piękne krajobrazy, napięcie między głównymi bohaterami -wszystko to sprawia, że dwie godziny miną bardzo szybko, a my wciąż będziemy pod urokiem tego filmu :roll:
Avatar użytkownika
yennefer
Mieszka tu
 
Posty: 961
Dołączył(a): wtorek, 30 mar 2004, 23:27
Lokalizacja: ...

Postprzez qrczak » niedziela, 29 sty 2006, 21:40

"Bullet", stary film z 1996 roku.
Opis z filmweb.pl.
W filmie Julien Temple (Tupac Shakur) gra rolę twardego gangstera Tank'a który handluje narkotykami. Problemy zaczynają się gdy z więzienia wychodzi inny groźny gangster Bullet(Mickey Rourke). Zaraz po odzyskaniu wolności razem ze starymi kompanami wraca na ścieżkę bezprawia. Tank ktory także trudni się nielegalnym biznesem, ma z Bulletem stare porachunki, które teraz może załatwić...

Film bardzo mi się podobał, świetna według mnie rola Mickey'a Rourke.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Budyn » niedziela, 29 sty 2006, 23:36

tylko Mnie kochaj dobra komedia naprawde warto :)
Avatar użytkownika
Budyn
V.I.P
 
Posty: 455
Dołączył(a): sobota, 19 lut 2005, 14:05
Lokalizacja: Grzybowo

Postprzez Olga » poniedziałek, 30 sty 2006, 01:02

Cube
Każdy chyba wie o co chodzi w tym filmie, ale tak na wszelki wypadek zamieszczę opis.
"Sześcioro ludzi, sześć różnych osobowości budzi się pewnego dnia wewnątrz olbrzymiego, tajemniczego sześcianu. Nikt z nich nie pamięta jak się tam dostał i gdzie się dokładnie znajduje. Nie ma wody, pożywienia ani logicznego wytłumaczenia całej sytuacji. Instynktownie starają się zbadać sześcian, ale wkrótce odkrywają że jest to kompleks doskonale równych pomieszczeń, wypełnionych zabójczymi pułapkami i przejściami. Gdy atmosfera staje się coraz bardziej przerażająca, więźniowie sześcianu muszą współpracować używając swoich różnych zdolności, aby rozwikłać tą tajemniczą ukłądankę i wreszcie wydostać się z tego niebezpiecznego i klaustrofobicznego miejsca. Międzyczasie ich siły się wyczerpują, umysły zaczynają zmieniać i charaktery łamać..." /Filmweb/

Cóż mogę napisać. Widziałam ten film wiele lat temu i zrobił na mnie duże wrażenie. Postanowiłam do niego powrócić i stwierdzam, że nadal uważam go za kawał dobrej roboty. Obecnie powstało już kilka filmów o podobnej tematyce (mówię o kwestii 'budzę się i nie wiem co tu robię') ale kiedy Cube wszedł na ekrany był oryginalny i zaskakujący. Znam tyle samo przeciwników co i fanów tego filmu. Nie zaliczam się do żadnej z tych grup, ale śmiało mogę powiedzieć, że Cube zagościł w mojej filmotece na stałe. Ciekawy, pomysłowy, przemyślany, z dobrymi efektami i odpowiednim zakończeniem. Żeby nie psuć sobie nastroju nie zamierzam zabierać się ani za Cube 2 ani za Cube Zero. Pozostanę przy 'jedynce' i to chyba jest dobry wybór.

Shutter - Widmo
"Młody fotograf Tun i jego narzeczona Jane spędzają uroczy i lekko zakrapiany alkoholem wieczór ze swymi przyjaciółmi. W drodze do domu kierująca samochodem Jane nie zauważa człowieka, który wchodzi na drogę. Tun i Jane wychodzą z kolizji niemal bez szwanku. Przerażeni uciekają jednak z miejsca wypadku. Kilka dni później Tun zauważa na swoich zdjęciach tajemnicze smugi białego światła, które znajdują się także na negatywach. W tym samym czasie Jane zaczynają dręczyć przerażające koszmary, w których pojawia się tajemnicze widmo młodej kobiety." /stopklatka/

Bardzo dobry horror. Przyznaję, że nigdy nie oglądałam 'skośnych' wersji horrorów tylko zawsze to amerykańskie podróbki wpadały mi w ręce. Tym razem jednak mi się udało i bardzo mnie to cieszy. Film zrobiony świetnie. Właściwie nie zdarza mi się bać na filmach i dygotać siedząc pod kocem. Tym bardziej Shutter mile mnie zaskoczył. Może nie 'bałam się' tak dosłownie, ale dość często podskakiwałam (co zaowocowało tym, że mam siniaka na głowie od uderzenia w ścianę :P ). W filmie tym nie ma może nic przerażającego, mrożacego krew w żyłach itd. .... ale jest wiele scen, w których widz 'brany' jest z zaskoczenia ... to lubię :D Dlatego polecam. Na prawdę warto. Produkcja może nie wybitna, ale na pewno nieco Was postraszy :wink:

Egzorcyzmy Emily Rose
"Emily Rose opuszcza spokojne miasteczko, aby podjąć dalszą naukę w college’u nie zdając sobie sprawy z tego, co ją wkrótce czeka. Pewnego razu, spędzając samotnie wieczór w akademiku doświadcza pierwszych przerażających halucynacji i traci przytomność. W miarę jak ataki stają się coraz częstsze i dotkliwe, Emily, zagorzała katoliczka, postanawia poddać się egzorcyzmom, które mają być przeprowadzone przez księdza z jej parafii, ojca Richarda Moore’a. Podczas dokonywania obrzędu wypędzenia mocy nieczystych dziewczyna umiera, a ksiądz zostaje później oskarżony o zaniedbanie i nieumyślne spowodowanie śmierci." /stopklatka/

Kolejny bardzo dobry film. Nareszcie prawdziwy thriller z elementami horroru i dramatu. Świetnie zbudowane napięcie, ciekawy, przemyślany z dobrą grą aktorską i niepokojącą muzyką. Dwie godziny mocnych wrażeń, bez rozlewu krwi i 'młodocianej' sieczki (to takie popularne ostatnio :? ) Polecam. Nie dla zabicia wieczornej nudy, ale dlatego, że 'Egzorcyzmy Emily Rose' to po prostu film godny uwagi.

Szeregowiec Dolot
"Dolot, mały gołąb o wielkiej odwadze i jeszcze większych marzeniach, wraz ze swoimi przyjaciółmi postanawia zaciągnąć się do Królewskiej Służby Gołębi Pocztowych. Ta elitarna jednostka wspiera aliantów wysyłając swych latających kurierów z tajnymi wiadomościami przez Kanał La Manche. Jednak do służby nadają się tylko najlepsi z najlepszych, bowiem kontrolowane przez wroga niebo nad Kanałem patroluje bezlitosna brygada Sokoła. Straty Królewskiej Służby są bardzo wysokie: niemieckie Sokoły przeczesujące przestrzeń powietrzną nad brzegami Dover dziesiątkują szeregi Gołębi." /stopklatka/

Bardzo udana bajeczka. Bez wymuszonego humoru i naciąganej treści. Zapewnia dużą dawkę śmiechu. Komizm sytuacyjny, sporo 'rozbrajających' tekstów, przesympatyczni bohaterowie to coś w sam raz na odprężenie. Polecam zdecydowanie. /jak zwykle trzeba uważnie słuchać, aby ani jeden tekścik nie umknął :P /
Avatar użytkownika
Olga
Rycerz forum
 
Posty: 1182
Dołączył(a): wtorek, 18 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Kołobrzeg/Toruń
Gadu-Gadu: 8558082

Postprzez kamila » poniedziałek, 30 sty 2006, 13:12

Imię róży .. "Rzecz się dzieje w 1347 roku. Po tajemniczej śmierci zakonnika, w dominikańskim klasztorze wybucha wsród braci panika, strach przed nadchodzącą apokalipsą. Aby uspokoić przerażonych mnichów opat prosi o pomoc przy rozwiązaniu zagadki franciszkanina Williama z Baskerville. Kolejne zabójstwa komplikują śledztwo". Kapitalna rola Seana Connery'ego i Christiana Slatera.
kamila
Arcymistrz
 
Posty: 4036
Dołączył(a): wtorek, 3 sie 2004, 17:40
Lokalizacja: kołobrzeg
Gadu-Gadu: 0

Postprzez keeper » poniedziałek, 30 sty 2006, 20:08

O filmie "Cassern" napisano już wiele w temacie bardzo przyszłościowym, czyli "Fajny film jutro zobaczę..." i można się spierać czy jest to HDTV czy anime z elementami live-action, ale nie zaprzeczy się jednemu- to kawał dobrej roboty...A głosy: "Chyba trochę przegięli...."..? No cóż...Życzę sobie więcej takich "przegięć" we współczesnej kinematografii. Polecam..( zasnąć mogą tylko bardzo zmęczeni, a więc są usprawiedliwieni) :wink:


Ulubiony screen, czyli "ogród malowany"....

Obrazek
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Chuck_Norris » poniedziałek, 30 sty 2006, 21:48

Robinson Crusoe on Sin Island CD1,2
Chuck_Norris
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości