Sposób na gołe brzuszki

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez Bruno » niedziela, 4 lut 2007, 21:10

slonkokg napisał(a):Naganne zachowanie i złe stopnie nie zawsze idą w parze ;)

Zly (nieodpowiedni) ubior jest powodem do obnizenia zachowania ( kara regulaminowa).
Avatar użytkownika
Bruno
Rycerz forum
 
Posty: 1034
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 11:13
Lokalizacja: K-g
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Wald » niedziela, 4 lut 2007, 21:12

Bruno napisał(a):Przepraszam bardzo, ale system kar w szkole jest ustalony - nie mozna lamac prawa.
Poza tym osmieszanie jest forma przemocy psychicznej.

Dziś praktycznie nie ma kar dla uczniów. Onegdaj, to choć linijką po łapce mógł dostać niesforny uczeń. Bolało - nie fizycznie - tylko było wstyd przed kumplami. To było ośmieszające, ale skuteczne! I nie było to takie złe, bo skutkowało, a w żaden sposób nie można tego było podciągnąć pod znęcanie się.
A niech by dziś nauczyciel to zrobił...
Avatar użytkownika
Wald
V.I.P
 
Posty: 440
Dołączył(a): czwartek, 4 lis 2004, 20:48
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 526856

Postprzez redlovebloodgirl » niedziela, 4 lut 2007, 23:56

ptaku napisał(a):A całość zaczyna się od pozornych namiastek dorosłości, na które mają pozwolenie. Jednym wolno farbować włosy, to drudzy sięgną po papierosy, następni po alkohol, a potem jeszcze dalej...

wiem, czepiam sie ale bez uogolniania prosze...

pewno bede jedyna, ktora napisze co innego. i pewno mnie za to zjecie.. ;)
w gimnazjum nie, ale chyba przez cale liceum nosilam goly brzuch. owszem-z malymi wyjatkami, bo jednak na mrozie chodzic tak to watpliwa przyjemnosc...nie uwazam zeby mi stroj przeszkadzal w nauce. znam jednego nauczyciela, ktory powiedzial mi wprost: jezeli mialabym slabe oceny to by sie czepial a tak to nic do mnie nie mial...wg mnie postapil prawidlowo.
mlodziez sie burzy tak jak kazdy gdy mu sie cos odbierze. gdyby mundurki/fartuszki byly od zawsze to bylby spokoj-a tak...
Avatar użytkownika
redlovebloodgirl
Mieszka tu
 
Posty: 917
Dołączył(a): sobota, 11 wrz 2004, 21:52
Lokalizacja: WestCoast;)dzwirzyno

Postprzez kołysanka » poniedziałek, 5 lut 2007, 07:35

Zgadzam się z ptakiem - jakby to miało wyglądać? Powyżej średniej np. 4,7 można nosić goły brzuch czy siedzieć w baseballówce na lekcji, a poniżej nie?

Ja mam do tego troszkę inne podejście. Uważam, że przez szacunek do nauczyciela (lubianego, czy nie) - bądź co bądź starszej ode mnie osoby, pewne normy stroju obowiązują. Jeżeli ktoś nie czuje tego sam, czy też nie wpojono mu tych zasad w domu, to niech egzekwuje je szkoła. Nauczyciel też w końcu nie przychodzi na lekcje w wyciągniętej podkoszulce i trampkach, choć pewnie nie przeszkadzałoby mu to w przekazywaniu wiedzy.

Mi się pomysł z "dyżurnymi" fartuszkami podoba. I jak słyszę, że to rodzaj psychicznego znęcania się nad uczniami i naruszenie godności osobistej, to zastanawiam się w jakich czasach żyjemy. Nie wydaje mi się, żeby wkładanie owego fartuszka odbywało się na zasadzie odziewania delikwenta/ki w kaftan bezpieczeństwa przez trzech panów bez karków. A skoro wszyscy wiedzą, że fartuszek jest konsekwencją niestosownego stroju, to jest to kara którą ryzykują ponieść, ubierając się tak a nie inaczej. Zupełnie inną sprawą jest zgodność takiej kary z regulaminem, co podniósł Bruno. Jeśliby wyraziła na to zgodę Rada Rodziców i grono pedagogiczne, to myślę, że warto by było dopuścić ten rodzaj kary. "Obciach" przed rówieśnikami jest jednym z najskuteczniej działających bodźców, skoro więc brak innych przemawiających do młodzieży wzorców czy autorytetów, dlaczego tego nie wykorzystać?
Avatar użytkownika
kołysanka
Mistrz klawiatury
 
Posty: 359
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lis 2005, 12:48
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez ewe » poniedziałek, 5 lut 2007, 07:48

Ja myślę , że dla wielu uczniów to nawet częste straszenie kartkówką czy egzaminem jest już rodzajem psychicznego znecania się
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez Bruno » poniedziałek, 5 lut 2007, 09:55

kołysanka napisał(a): dlaczego tego nie wykorzystać?


A to dlatego, ze lamane jest prawo. Niech dyrekcja najpierw zmieni regulamin (zatwierdzi go rada ped., rada rodzicow, samorzad uczniowski) i wtedy go stosuje. Do pory uchwalenie tego jest to wciaz lamanie prawa.
I zeby bylo jasne - swiecenia nagimi przyszkami czy ledzwiami nie pochwalam.
Avatar użytkownika
Bruno
Rycerz forum
 
Posty: 1034
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 11:13
Lokalizacja: K-g
Gadu-Gadu: 0

Postprzez kołysanka » poniedziałek, 5 lut 2007, 10:11

Bruno, toć przecież napisałam: "Jeśliby wyraziła na to zgodę Rada Rodziców i grono pedagogiczne..."

Nie trzeba przekonywać przekonanych :wink:
Avatar użytkownika
kołysanka
Mistrz klawiatury
 
Posty: 359
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lis 2005, 12:48
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez mała_maupka » poniedziałek, 5 lut 2007, 11:21

A co to są "normalne" ubrania? A co ma tu szacunek do nauczyciela? Takie jest życie, że jedno są bogatsi od drugich i tym samym mają droższe cuchy - co nie znaczy, że lepsze. Jedni lubią glany, długie, czarne rozciągnięte ciuchy, a inni biodrówki i krótkie sweterki/bluzki. I co? Zbrodnia?
To może jakieś normy trzebaby ustalić dla chłopców? Może ustalmy jak nisko może mieć spuszczone spodnie. Bo przecież nie każdy chłopiec nosi zwężane spodnie. Albo jak długie może mieć rękawy w bluzie. Dla mnie paranoja. Niech się ubierają jak chcą - skoro rodzice pozwalają, to w to akurat szkoła nie powinna się mieszać. Szkoła niech kształci młode móżdżki, a nie robi za doradce od wizerunku.
mała_maupka
Rozgrzewa się
 
Posty: 24
Dołączył(a): niedziela, 4 lut 2007, 12:49

Postprzez Syriusz » poniedziałek, 5 lut 2007, 11:24

Szkoła to nie rewja mody. Uczeń powinien szanować naucvzycieli i szkołę.
Avatar użytkownika
Syriusz
Mistrz klawiatury
 
Posty: 315
Dołączył(a): czwartek, 30 lis 2006, 12:40
Lokalizacja: z tamtąd

Postprzez mała_maupka » poniedziałek, 5 lut 2007, 11:26

A kiedy młodzież ma się ubierać tak jak chce i lubi? Będą pracowali i niejako wizerunkiem zarabiali na chleb to wtedy będą się ubierać tak jak ktoś im narzuci. A teraz? Są młodzi. Nie żyjemy w średniowieczu
mała_maupka
Rozgrzewa się
 
Posty: 24
Dołączył(a): niedziela, 4 lut 2007, 12:49

Postprzez Syriusz » poniedziałek, 5 lut 2007, 11:29

I dlatego zakładamy kubły na głowę nauczycielom??? :wink: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Syriusz
Mistrz klawiatury
 
Posty: 315
Dołączył(a): czwartek, 30 lis 2006, 12:40
Lokalizacja: z tamtąd

Postprzez kołysanka » poniedziałek, 5 lut 2007, 11:30

Przeczytaj raz jeszcze ze zrozumieniem temat - nie chodzi o styl ubierania (glany, swetry, łańcuchy, etc.), tylko o pokazywanie nagiego ciała tam, gdzie niekoniecznie jest to stosowne. Pępek na wierzchu, dekolt do pasa, czy półnagie - za przeproszeniem - dupsko, niezależnie od płci są w szkole nie na miejscu.
Avatar użytkownika
kołysanka
Mistrz klawiatury
 
Posty: 359
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lis 2005, 12:48
Lokalizacja: Kołobrzeg

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości