Demurrer napisał(a):BLAaa napisał(a):Mając na uwadze uzasadnienie sądu, nalezy wystąpić do Dyrektora Urzędu Morskiego, żeby zgodnie ze swoimi kompetencjali ustanowił na tym odcinku, a może i w całym pasie technicznym wybrzeża w Kołobrzegu Przepisy porządkowe, w których stałoby jak byk, że handel (należy podać dokłądnie jaki) jest zabroniony. To powinno rozwiązać problem.
No i co z tego, że będzie kolejny zakaz?
Kupcy go zignorują jak ten rady, i co wtedy zrobisz?
Siedzisz w Bydzi, więc nie widziałeś w TV uzasadnienia wyroku uniewinniającego. Sąd jak byk powiedział, że zakaz Rady mozna sobie było wsadzić gdzieś, bo Rada nie miała kompetencji do takich zakazów. jedynym organem, który miał prawo taki zakaz w pasie technicznym wybrzeża ustanowić jest dyrektor Urzędu Morskiego, jako organ administracji morskiej, na podstawie ustawy o obszarach morskich i administracji morskiej RP.
Generalnie intencja była dobra, ale organ zakazujący nie ten.
W przypadku zakazu ze strony Urzędu Morskiego, każdy kto go złamie ma pozamiatane, bo sposób mandatowania jest zupełnie inny, niz ten, który ćwiczy gmina. Urząd Morski nie cacka się z mandatami, tylko kieruje natychmiast do windykacji przez windykatorów Urzędu Skarbowego, czy jak oni tam sie nazywają. Czujesz jakie to jest dla każdego podatnika uciążliwe?
Więc nie sądzę, żeby którys z handlujących sobie pozwolił na nielegalny handel, tym bardziej, że w przypadku braku zapłaty, kolejnym krokiem jest sprawa karno-skarbowa.
Pytanie było, jak ten handel usunać - podałem rozwiązanie. Nie pierwszy już raz na forum.
