Konsul napisał(a):Przypuszczalny czas reaktywacji tego pomysłu to rok 2009 -2010, czyli.... nowe wybory do RM
I znowu beda miec super ambitne zamierzenia i plany...ktorych nawet nie beda zamierzac realizowac...
Ta cala MRM to jedna wielka kpina... po co w ogole o niej pisac...skoro jej w sumie tak naprawde nie ma...


?
Szkoda tylko, że własne cele wzięły górę nad zespołową pracą. A Rada umarła śmiercią naturalną, bo w końcu zbrakło czasu, chęci i zapału.
, bo podobnie jak aktualne MRM powinno zostać rozwiązane drogą uchwały, tak samo poprzednie MRM (twór powstały pod egidą posła Karpiniuka) o ile dobrze się orientuję formalnie ciągle istnieje.