Długoimienny, nie mogę zgodzić się z Tobą w kwestii nazwisk osób jakoby najbardziej zainteresowanych, które powyżej podałeś. Oczywiście A. Fijałkowska, S. Fijałkowski, ale zapomniałeś o R. Ławrynowiczu i dopiero W. Adam, oraz pozostałym składzie Zarządu( czyzby był tylko malowany?). Zapomniałeś też o Społeczności Kołobrzeskiej, która chciałaby wiedzieć, czy prawo jest stanowione tylko i wyłącznie dla tych, którzy mają za sobą wpływowych współmałżonków.
A tak przy okazji, dziwi mnie dlaczego Starosta w tej sprawie nie zajął nigdy własnego stanowiska??? Z informacji podanej przez Ciebie wynika, że nie nakaz wojewody jest ważnydla Starosty , lecz kroki podjęte przez p. Fijałkowską??? Dziwi również fakt, że Starosta nie kieruje się opinią prawną prawników wojewody, lecz opinią prawną p. Fijałkowskiej? A przecież już raz p. Fijałkowski wyśmiał publicznie prawników wojewody podając własną interpretację i co??? Wojewoda raz jeszcze stanowisko podtrzymał, ale już tego pan. S.F. nie podał do publicznej wiadomości.
Wracając do tematu.
Nie słyszałem nigdy, aby któraś z radnych opozycyjnych kwestionowała prawo p. Fijałkowskiej do pracy w tym Ośrodku. Słuchałem dobrze. One zawsze mówiły wyłącznie o kolizji prawnej w tym temacie. Jednak w tej sprawie wybór należał wyłącznie do p. Fijałkowskiej. Ona tego nie zrobiła i teraz winą za własne zaniechanie obarcza się radne, które konsekwentnie, zgodnie z prawem, poszukiwały opinii prawnej u decydentów na różnych szczeblach władzy. Za to je ośmieszano, obrzucano, poniżano, a nawet była próba…
Nie prawdą jest, że finał sprawy rozegra się na sesji 30 września, lecz co najwyżej na sesji może być podana publiczna informacja o finale tej sprawy. To nie rada, a na pewno nie radne opozycyjne, mają moc decydowania o zatrudnieniu pracowników Starostwa (pomijam szczególne przypadki np.skarbnika…). Radni są wybrani do tego, aby stać na straży przestrzegania prawa, mówić i kontrolować nieprawidłowości. Kończąc ten wątek dodam za cytowanym dokumentem, że na tym etapie sprawy decyzję musi podjąć wojewoda.
A co do wspomnianego przez Ciebie protestu, to przypomnę, że niejednokrotnie p. F. przebywała w ciągu roku na długich urlopach i szkoła świetnie funkcjonowała. Pragnę też przypomnieć, że konkurs dyrektorski p. Zabielska wygrała chyba w 1998 r., lub jeszcze wcześniej. Potem już bez konkursu przedłużano z nią stosunek pracy. Sadzę też, że w Kołobrzegu nie brak ludzi mądrych, zdolnych i pr acowitych. Jest powiedzenie, że nie ma ludzi niezastąpionych.
Długoimienny „JAKI MASZ Interes” robiąc wyrzuty Gargamelowi? Gdybyś szerzej oczy i uszy otworzył, to wiedziałbyś, że informacja o sprawie wyszła ze Starostwa, jak zwykle „sekretnie” i to dużo wcześniej, zanim o pismach dowiedziały się Panie Radne. Uwierz Długoimienny, że Ty masz tylko te informacje, które Staś chce Ci przekazać i w takim zakresie na jaki On Ci pozwoli.
Piszesz „Jedno jest pewne: następna sesja Rady Powiatu będzie gooorąca”, ja dodam jako stały obserwator wszystkiego co się dzieje w lokalnych samorządach, że nie mam Twojej pewności, czy będę mógł obserwować te obrady, czy tez nie – bo być może tkk na ten czas ma już inne plany. To jest oddzielny temat.
P.S. Już widzę jak armia chłopów szykuje się na sesję przeciwko tym dwóm „babkom”.
Pytasz też Długoimienny Gandalfa ”jaki miałeś w tym interes?” „i kto dał ci prawo do ich opublikowania?”. Wiesz przecież , że to nie ja jestem Gandalfem, ale właśnie teraz ja Ciebie zapytam – Kto Tobie dał prawo i jaki Długoimienny Ty miałeś interes publikując w Kulisach (oczywiście pod innymi inicjałami) ten sam tekst, kropka w kropkę , który już później podpisując się swoimi inicjałami, czy nawet nazwiskiem podałeś na str. „Stowarzyszenia Dziennikarzy Kołobrzeskich”? Przypomnę, informacja była przedrukiem pisma, które było w posiadaniu zainteresowanych i sądu - dotyczyło sprawy- radne opozycyjne kontra radny J. Woźniak.
Długoimienny nie trzeba być dobrym obserwatorem, aby mówiąc słowami Pana M.Wolańskiego zauważyć na „czyim pasku chodzisz”.
Pozdrawiam

podwazeniu autorytetów które niewątpliwie wypracowały sobie??