Nie mieszkam w Polsce juz prawie rok, jednak nadal mam zameldowanie w mieszkaniu w Polsce. Mieszkanie zostalo sprzedane i pojawil sie problem....otoz moi rodzice nie moga mnie z niego wymeldowac, bo musze to zrobic osobiscie!!! Nowy wlasciciel mieszkania sie wkurza (i slusznie), bo ma mieszkanie z lokatorem...
Czy to nie jest chore, ze bedac wlascicielem mieszkania, nie mozesz swobodnie wymeldowac lokatorow? A jesli juz sie tak nie da, to dlaczego do diabla ja nie moge tego zrobic wysylajac do urzedu pisma, zeby mnie wymeldowano???
Luuudzie.... macie jakies rady? Bo jakos nie usmiecha mi sie jechac do Polski tylko po to, zeby pojsc do urzedu i zalatwic ta sprawe.
...a swoja droga, dlaczego w UM nie maja e-maili?


Chyba, że paniom w naszym urzedzie wystarczy zwykłe upowaznienie dla rodziców bez dodatkowego kombinowania.