przespałam ten mecz, bo był dla mnie nudny, nigdy z resztą piłka nozna mnie nie pociągała. I tak czeka mnie kolejny, bo moja druga połowa nie odpuści sobie.
Brazylia grała jednak ciągle tak samo - na Chorwację, Australię, Japonię, Ghanę wystarczyło
Na nową wielką Francję za mało.
Z przodu Henry, Ribery, Zidane grający każdy mecz jak ostatni w karierze, w środku Makelele, Vieira - z tyłu też pewnie - to może wystarczyć na tytuł, a na finał na pewno
W ogóle z Anglikami grał Pauleta? Bo ja go tylko przy hymnach widziałem
w dzisiejszych meczach liczyłam na Portugalie i na Brazylie...Ci pierwsi mnie nie zawiedli chociaż o ich wygraną się bardziej bałam....za to Brazylia moji 100% faworyci przegrali lipa na maxa