Ja piernicze te bloki...

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez BLAaa » wtorek, 21 lut 2006, 12:44

To znaczy, że jak jakis kolo będzie mi wiercił w porze niestosownej z uporem maniaka, a ja mu założę sprawę, to już za drugim, czy trzecim razem dźwigną mu wiertarkę? No bomba.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Vin » wtorek, 21 lut 2006, 12:45

:lol: :lol: :lol:

Nie, za karę kupi Ci zatyczki, zebys nie słyszał hałasów.
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Postprzez ewe » wtorek, 21 lut 2006, 13:05

Wiem ,że chyba np: po 18 nie wolno trzepać dywanów /pogoniła nas straż / ,ale u mnie w bloczku/KSM? niektórzy i po 22 próbują wiercic ale tak po troche ,co jest chyba jeszcze bardziej uciążliwe. Nie wiem jakieś słabe wiertarki mają ,albo wiercą zwykłymi wiertłami :?:
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez kgg0000 » wtorek, 21 lut 2006, 15:53

a jak podchodzicie do tematu szczekających psów jak właściciela nie ma?? u mnie w bloku są takie 3 psy ( 3 mieszkania :) ). Jak właścicieli nie ma psy szczekają jak cholera...

PS.przyznaję się bez bicia że jeden pies to mój :( , walczę z tym i powoli mi wychodzi ale ostatnio mój piesek dał czadu.
A najfajniej jak pewien "fajny" sąsiad przyszedł do mnie , zapukał i żona otworzyła. a on "&%^#* CHUY#RT bo ten pies to... &%%&*"
i na to ja wchodzę do domu a ten sąsiad do mnie "bo pana pies *&#%#&"
nawet nie czekał na to co mu powiem

a co do wiertarek to ja jak robiłem remon to poszedłem piętro wyżej i piętro niżej i przeprosiłem że będzie hałąs przez tydzień :)
kgg0000
Twardziel
 
Posty: 85
Dołączył(a): wtorek, 21 lut 2006, 15:15
Lokalizacja: stąd

Postprzez kamila » wtorek, 21 lut 2006, 17:45

wiertarki, młotki, awantury, muzyka (disco-polo, zazwyczaj), meble z okien spływające z 3 piętra.. :? mam tak codziennie, ale ostatnio zauważyłam, że wolą w niedziele "wojny domowe" urządzać. Nie obchodzi moich sąsiadów nic, nie ważne o której się -zaspokoją, a Ty leż i zdychaj :)
kamila
Arcymistrz
 
Posty: 4036
Dołączył(a): wtorek, 3 sie 2004, 17:40
Lokalizacja: kołobrzeg
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Morland » wtorek, 21 lut 2006, 19:09

Raz na jakiś czas sąsiedzi (jeszcze nie ustaliłem którzy) urządzają sobie w domu przyjemną zabawę, zapominając o pozostałych mieszkańcach bloku i głośną muzykę dobiegającą z ich kwatery słychać nawet do 1.00... nie muszę chyba dodawać, że imprezka jest przyjemna tylko dla nich :P Czasami w okolicach 22.00 (zawsze po spacerze z psem) obserwuję nietypowe (typowe jak dla niego) zachowanie sąsiada z naprzeciwka - ściereczka, mleczko i szuru szuru po kafeleczkach. Niby nic dziwnego, ale on jakoś dziwnie przy tym wygląda :P Poza tym nie mam zastrzeżeń do mieszkania w bloku...
Avatar użytkownika
Morland
Weteran
 
Posty: 518
Dołączył(a): wtorek, 23 gru 2003, 15:11
Lokalizacja: z nocnika

Postprzez cichy » wtorek, 21 lut 2006, 19:10

Morland napisał(a):Raz na jakiś czas sąsiedzi (jeszcze nie ustaliłem którzy) urządzają sobie w domu przyjemną zabawę, zapominając o pozostałych mieszkańcach bloku i głośną muzykę dobiegającą z ich kwatery słychać nawet do 1.00... nie muszę chyba dodawać, że imprezka jest przyjemna tylko dla nich :P Czasami w okolicach 22.00 (zawsze po spacerze z psem) obserwuję nietypowe (typowe jak dla niego) zachowanie sąsiada z naprzeciwka - ściereczka, mleczko i szuru szuru po kafeleczkach. Niby nic dziwnego, ale on jakoś dziwnie przy tym wygląda :P Poza tym nie mam zastrzeżeń do mieszkania w bloku...

taaaa, ale sasiedzi moga miec do naszego siersciucha, ze czasem szczeka jak ktos po klatce chodzi :twisted: :twisted: :twisted:
Avatar użytkownika
cichy
Rycerz forum
 
Posty: 1115
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:01
Lokalizacja: nibylandia
Gadu-Gadu: 2025499

:)

Postprzez MagdaLena » wtorek, 21 lut 2006, 20:02

nie ma to jak domek poza miastem:) polecam!
MagdaLena
Bywalec
 
Posty: 29
Dołączył(a): niedziela, 19 lut 2006, 14:54
Lokalizacja: z lat 70-tych

Postprzez Hayes » wtorek, 21 lut 2006, 20:05

Michał napisał(a):u mnie baba co niedziele o 11 napiera schabowe mlotkiem


Ty nie gadaj ja mam to samo :!: :lol: jak można jeść schabowe co niedzielę, nie rozumiem tego, ale ona jak w zegarku to robi. :lol:
Avatar użytkownika
Hayes
Dyskutant
 
Posty: 162
Dołączył(a): piątek, 3 lut 2006, 19:55
Lokalizacja: Starówka

Re: :)

Postprzez kamila » wtorek, 21 lut 2006, 20:55

MagdaLena napisał(a):nie ma to jak domek poza miastem:) polecam!
ta, to ma swój urok, ale nadmierna cisza potrafi w człowieka też uderzyć :twisted: , mogłabym mieszkać w domku, ale w mieście, wtedy mogłabym sobie tłuc wieprzowine ile tylko zechcę :twisted: i krzyczałabym :"kij Wam w oko, moja sprawa" :lol:
kamila
Arcymistrz
 
Posty: 4036
Dołączył(a): wtorek, 3 sie 2004, 17:40
Lokalizacja: kołobrzeg
Gadu-Gadu: 0

Postprzez yarad » środa, 22 lut 2006, 00:03

Z sasiadami mozna sobie jeszsze poradzic, albowiem jesli sie mieszka dlugo w danym miejscu, nastepuje wyodrebnienie sie przynaleznosci grupowej i zastosowanie przez cala grupe sanckji na danego sasiada przewaznie przynosi skutki, aczkolwiek nie zawsze i wowczas pozostaje nam wladza...
ale... swego czasu miejscowa prasa odmowila mi publikacji felietonu na temat kazamatow... powody niech pozostana do mojej wiadomosci, ale byly one dosc komiczne i zagrazajace wolnosci slowa... jednakze wywiad srodowiskowy, ktory przeprowadzilem z ludzmi mieszkajacymi w okolicach kazamatow jednoznaczie daje do zrozumienia, ze ci ludzie sa narazanie na nieznosny halas kazdej nocy kiedy kazamaty funkcjonuja... oprocz tego dochodzi pijana i nacpana mlodziez wloczaca sie po ulicach... interwencje na policji nie daja rezultatu, albowiem kazamaty na kazda impreze musza dostac zgode na zorganizawanie imprezy masowej od prezydenta miasta, domniemam ze taka zgode maja albowiem dzialalnosc kwitnie, aczkolwiek mimo skarg na policji, ktora to przeciez musi wystawic opinie, ktora co prawda nie jest wiazaca, aczkolwiek milosciwie nam panujacy musi te opinie pod uwage wziac, domniemam takze ze policja wystawia pozytywna opinie, skoro te imprezy sie odbywaja... wielokrotnie w nocy dzwonilem na komende mowilem jakies sa przepisy, pan tylko stwierdzil ze moga tam ewentualnei zadzwonic i poprosic, nic to nie dalo, zadzwonilem powolalem sie na przepisy, przyjechali i bylo ciszej, na cale 30 minut... paranoja... zastanawiam sie nad powolanie komitetu obywatelskiego, ktory lobbowalby za zamknieciem kazamatow, w chwili obecnej jestem na etapie zalatwiania sprawy z TVP odnosnie reportazu na ten temat... moze wowczas mieszkancy miasta beda mogli spac spokojnie..
yarad
Bywalec
 
Posty: 28
Dołączył(a): wtorek, 21 lut 2006, 18:49

Postprzez padalec » środa, 22 lut 2006, 16:43

A mój sąsiad strasznie głośno sika. 4 nad ranem to dla niego najlepsza pora na opróżnienie pęcherza.
padalec
Dyskutant
 
Posty: 144
Dołączył(a): wtorek, 29 lis 2005, 19:36

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości