Taaa .... mieszkanie ... szukanie go to chyba największa zmora studenta
Szukam czegoś sama. Nie chcę wejść w jakąś grupę. Nie chcę być w pokoju/mieszkaniu z obcymi. Wogóle nie mogę być z kims w pokoju, bo nie potrafię tak funkcjonować

.... muszę być sama. Tylko wtedy mogę być na luzie i przede wszystkim tylko wtedy mogę sie uczyć. Same problemy .... no i praca, praca i jeszcze raz praca .... bez niej nie ma mieszkania
Ahhh jak dobrze było w liceum
A tak na prawdę to, pomimo tych problemów, już nie moge sie doczekać wyjazdu. Chociaz czasem mam mieszane uczucia
Studentka

jak to dziwnie brzmi ..... co prawda zaoczna ale kilka dni temu zaczęłam dostrzegać niepodważalne zalety studiowania zaocznego

i chyba się cieszę z takiego obrotu spraw ....