zdrada! koniec świata czy początek nowego życia?

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez mimoza » wtorek, 27 lut 2007, 23:55

zdrada, zdrada, koniec - świata... zaleznie jak się na to popatrzy, teraz ternuje na niby przyjaciółce ciekawe jak ona z tego się pozbiera -
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Postprzez Deja Vu » piątek, 16 mar 2007, 16:45

Zdrada koniec świata lub początek drugiego piekła lub początek życia.
Pytanie bez sensu.
Avatar użytkownika
Deja Vu
Weteran
 
Posty: 515
Dołączył(a): piątek, 16 mar 2007, 08:32
Gadu-Gadu: 0
Skype: omar_kg

Postprzez mimoza » poniedziałek, 19 mar 2007, 19:59

Deja Vu napisał(a):Zdrada koniec świata lub początek drugiego piekła lub początek życia.
Pytanie bez sensu.


każde pytanie ma sens - ? chyba ?


nie zabijaj pytań ...
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Postprzez Agunia__ » środa, 28 mar 2007, 18:34

Tak jakos mnie naszlo na temat do przeczytania i po nastu stronach lektury zaczynam miec dziwne samopoczucie... Zdrada zdrada pozostanie i niesmak po niej zawsze bedzie, niezaleznie czy jest sie osoba zdradzajaca czy zdradzana.
Zdrada jest tez doswiadczeniem, zaczyna sie patrzec na zwiazki pod innym katem... zdrada zawsze boli i to jest niezmienne (jak jestesmy zdradzani), albo pozostawia niesmak (kiedy zdradzamy)... nie konczy ona zycia (chyba ze jestesmy samobojcami), konczy przewaznie tylko zwiazek, rozpoczyna zawsze cos nowego - odmiennego od poprzedniego.

Nie oplaca sie zdradzac, choc czasami sytuacje wynikaja spontanicznie, a pozniej przychodzi "moralniak"...
Jednak lepiej jest byc wiernym, i robic po kolei - chce sie czegos nowego - skonczyc stare... po co miec rozterki...

niestety zycie przyspiesza i coraz trudniej o wiernosc... o otwarte rozmowy bez skrepowania o tym, ze cos jest nie tak... male nieporozumienia i niedociagniecia przeradzaja sie w duze problemy i frustracje - a pozniej juz tylko krotka droga do porzucenia zasad i szukania ukojenia gdzie indziej.
Avatar użytkownika
Agunia__
Rycerz forum
 
Posty: 1118
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 14:06
Lokalizacja: Chippenham / Bath Spa / Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 4975651
Skype: mekaree1

Postprzez mimoza » środa, 28 mar 2007, 21:59

bardzo ciekawe...


niestety zycie przyspiesza i coraz trudniej o wiernosc... o otwarte rozmowy bez skrepowania o tym, ze cos jest nie tak... male nieporozumienia i niedociagniecia przeradzaja sie w duze problemy i frustracje - a pozniej juz tylko krotka droga do porzucenia zasad i szukania ukojenia gdzie indziej.


http://www.wenusjanki.pl/

nie wiedziałem, że to temat tak popularny...

a zdrada to głównie ujawnienie tajemnicy...[/quote]
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Poprzednia strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości