. Patrze sobie tak na kalendarz, który wisi w kuchni i mam ochote wyrwać te karteczki, tak do czerwca
. Grzechem by było jakbym narzekała, czyli zawsze o krok do przodu 
), co przyczyniło sie do tego, że przez cały czas chodze jak błędna i mam wybiórczy kontakt z rzeczywistością.
a na koniec też stresująca wizyta, jakby tego było mało i teraz to już jestem centralnie wypluta, czuje sie jak przekłuty balonik, z którego wyszło powietrze


. Normalnie mam dziś dzień dobrych uczynków, dziś jestem na : tak, można to wykorzystać
. Ide dać buziaka bratu 
![cool1 [smilie=cool1.gif]](./images/smilies/cool1.gif)
kamila napisał(a):. Patrze sobie tak na kalendarz, który wisi w kuchni i mam ochote wyrwać te karteczki, tak do czerwca![]()

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości