ot taka refleksja z dzisiejszego dnia, oby okazała się zbyt pochopna


Poczynię małe przygotowania i wyruszam na miasto
Potem bowiem czeka mnie romantyczna randka z Postępowaniem karnym i muszę się na nią fizycznie i psychicznie nastawić
Wbrew moim wielkim obawom czas leci mi wyjątkowo szybko
A że w weekend będę spędzać czas głównie na uczelni to jakoś dotrwam do powrotu ukochanych współlokatorek 
mam piękne żółte ściany z niebieskimi zygzakami wzdłuż więc mi się bardzo podoba

5 godzin Kryminalistyki to jednak nie tak dużo
Ale trudno żeby na takim przedmiocie czas wolno leciał
Dzień mi śmignął jak nigdy
Tylko szkoda, że przez 2,5 godziny miałam takie irytujące towarzystwo
Tylko co potem? Obudzę się o 5 rano i...? Albo znowu będzie mnie dręczyć ten cholerny sen, przez który mam ochotę usiąść i ryczeć po przebudzeniu
Co mi więc pozostaje? Kawa i męczenie komputera 
kamila napisał(a):ostatnie swoje pieniążki wydałam na Vinyl Madonny, ale warto było, cały dzień siedziałam i wpatrywałam się w ten krążek jak we święty obrazek

kamila napisał(a):lepiej weź się do robotycichy napisał(a):[wpatrywalas? cho do mnie to posluchamy![]()
![]()

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości